Sam fundament nie wystarczył. Brakło funduszów...
Oryginalne Gloria Victis miało wszystko, by stać się międzynarodowym hitem: ambitne podejście twórców, oddaną i bardzo zaangażowaną społeczność, niepodrabialny średniowieczny klimat i ogrom lubianych mechanik wyssanych z rasowej produkcji MMORPG.
Niestety twórcy Glorii Victis mieli też ogrom kłód pod nogami... głównie na tle ekonomicznym. Projekt nie był rentowny, a jak powszechnie wiadomo, gry MMO pod względem wsparcia, aktualizacji i utrzymania infrastruktury nie należą do najtańszych przedsięwzięć w branży. Dodatkowo na to wszystko nałożyła się konkurencja ze strony innych podobnych produkcji. W konsekwencji grę zamknięto w końcówce 2023 roku.
Gloria Victis wstaje z kolan. Polska gra powróci wkrótce
Zaangażowanie twórców przyniosło wymierne efekty. Po 2,5 latach tkwienia w nicości, Gloria Victis... wstaje z popiołów. Deweloperzy poinformowali, że ich tytuł powróci na rynek i zadebiutuje w modelu free-to-play, więc będzie darmową dla wszystkich grą. W parze z tym idą kolejne rewelacje: wydawcą rodzimego MMO został międzynarodowy podmiot - Gamigo. To wydawcy specjalizujący się w dziełach typu live-service. Twórcy zapewniają, że firma jest gotowa w całości zaangażować się w powrót i utrzymanie Glorii Victis.
"Ta bezkompromisowa wizja, połączona ze społecznością głęboko oddanych graczy i naprawdę unikalnym doświadczeniem sandbox PvP, jest dokładnie powodem, dla którego Gamigo uważa, że Gloria Victis zasługuje na powrót" - czytamy na blogu.
Już dzisiaj ruszył oficjalny kanał gry na Discordzie. Wkrótce ma pojawić się więcej informacji o reaktywacji tego projektu. Wybrzmiała także jasna deklaracja producentów: Gloria Victis nadal postawi na umiejętności. Nie będzie pay-to-win. Spodziewajcie się intensywnego PvP w otwartym świecie oraz srogiego klimatu średniowiecza.
Pole bitwy powstanie na nowo. Naostrzcie miecze. Przygotujcie swoje gildie. Przygotujcie banery!










