Praca nad detalami
Schofield nie wierzy w scenariusz, w którym kilkudziesięcioosobowy zespół tworzy grę klasy AAA wyłącznie dzięki sztucznej inteligencji. W rozmowie z serwisem GamesIndustry.biz przyznał, że codzienna praca nad produkcją polega na drobiazgowych decyzjach, których żaden automat dziś nie podejmie.
"Słyszę, jak ludzie mówią, że wkrótce będzie można robić gry AAA w 20 osób dzięki AI. Chciałbym w to wierzyć, ale gdy pracuję nad poziomem, ciągle mówię: przesuń ten piksel, to powinno zejść niżej, chcę więcej kabli, dwa niebieskie tu, a tamto dokładnie w tym miejscu. I tak siedzimy, ustawiając kamerę, dzień po dniu. To jest niuansowanie do granic możliwości" - powiedział deweloper.
Czas na naukę nowych narzędzi
Wprawdzie twórca nie traktuje algorytmów jako bezpośredniego zagrożenia dla stanowisk, ale ostrzega przed biernością. Jego zdaniem za pięć lat na rynek pracy wejdą absolwenci, którzy znają tę technologię od podstaw, z kolei osoby odmawiające dziś nauki zostaną w tyle.
"Za pięć lat ze szkół będą wychodzić ludzie znający AI, natomiast artyści będą siedzieć z założonymi rękami i mówić: nie zamierzam tego robić. Ludzie mówili to samo o sesjach przechwytywania ruchu" - stwierdził. "Miałem nawet kilka osób, które odeszły, bo były przeciwne. To samo słyszę teraz. Mówią, że AI kradnie pracę artystów. Za późno! To już się dzieje".
Amerykanin zwrócił uwagę na jeszcze jeden wymiar problemu: pieniądze. Nowe narzędzia nie będą tanie. Twórcy będą musieli je kupić lub wynajmować, a firmy technologiczne nie zamierzają rozdawać licencji za darmo, ponieważ wiedzą o krótkim oknie na zwrot inwestycji. Do tego każda integracja wymaga specjalistów, a ci są drodzy.
Kreatywność kontra koszty
Według projektanta presja na obniżanie budżetów działa na niekorzyść pomysłowości. "Słyszę wyłącznie, że musimy taniej tworzyć gry, wydawać mniej i robić to mniejszym zespołem. Jednego słowa w tym wszystkim nie słyszę: kreatywności" - zaznaczył. Schofield uważa jednak, że sztuczna inteligencja może paradoksalnie dać artystom więcej czasu na twórczą pracę. Szybsze narzędzia nie skrócą dnia roboczego, tylko pozwolą wypełnić wirtualne światy większą ilością zawartości.
Trudności po The Callisto Protocol
Po odejściu we wrześniu 2023 roku ze Striking Distance Studios, które nastąpiło po słabych wynikach The Callisto Protocol, Schofield mówił otwarcie o trudnościach ze znalezieniem finansowania dla nowej gry.
Obecnie część deweloperów kategorycznie odrzuca generowanie treści przez algorytmy, inni powoli wdrażają je do procesów produkcyjnych. Były szef Striking Distance Studios stoi pośrodku.
Czy wiesz, że...
Dead Space powstał pod producenckim nadzorem Schofielda w EA Redwood Shores w 2008 roku i zapoczątkował serię, która doczekała się dwóch kontynuacji oraz remaku z 2023 roku. The Callisto Protocol, jego kolejny projekt, zadebiutował w grudniu 2022 roku, zaledwie miesiąc przed powrotem odświeżonej wersji przygód Isaaca Clarke'a.











