Gaming Factory potwierdza drugą część JDM. W planach są też inne tytuły

JDM: Japanese Drift Master – wnętrze auta z licznikami, panelem sterowania i kierownicą po prawej stronie.
JDM: Japanese Drift Mastermateriały prasowe

Japanese Drift Master stał się hitem finansowym

Gaming Factory zapowiada rozwój portfolio

Ubiegły rok był przełomowy w historii Gaming Factory. JDM: Japanese Drift Master stał się największym sukcesem komercyjnym spółki, a wyniki z ostatnich miesięcy potwierdzają utrzymujące się zainteresowanie graczy oraz stabilną sprzedaż. Pomimo relatywnie wysokiego budżetu produkcja zwróciła się w niespełna rok od premiery. Na osiągnięte rezultaty istotny wpływ miały szybka realizacja portów na konsole PlayStation i Xbox, wydanie pierwszego DLC oraz konsekwentny rozwój zawartości gry. Koncentrujemy się na dalszym rozwoju. Przed nami kolejne projekty, w tym tytuł osadzony w uniwersum JDM, który planujemy ogłosić jeszcze w tym roku, a także druga część JDM, nad którą trwają już pierwsze prace oraz rozmowy z potencjalnymi wydawcami
mówi Adamkiewicz.
Pierwsza część JDM: Japanese Drift Master to dopiero początek realizowanej przez nas strategii rozwoju. Stworzyliśmy dopracowany tytuł, który spotkał się z bardzo dobrym odbiorem graczy na całym świecie, a jego potencjał pozostaje wysoki, co potwierdza wishlista, która osiągnęła prawie milion zapisów. Zbudowaliśmy kompetencje produkcyjne i operacyjne, które pozwalają nam efektywniej rozwijać kolejne projekty w oparciu o już wypracowane rozwiązania, co powinno przełożyć się zarówno na optymalizację kosztów, jak i skrócenie czasu realizacji następnych tytułów. W kolejnych latach chcemy konsekwentnie wzmacniać naszą pozycję w segmencie gier motoryzacyjnych i budować w tym obszarze długoterminową wartość spółki
dodaje Marcin Przymus, wiceprezes Gaming Factory.
Poczuj klimat Intel Extreme Masters Katowice 2025INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?