W skrócie
- GameStop zamyka niemal 300 sklepów w USA, informując pracowników dopiero na miejscu.
- Decyzja firmy spotkała się z falą krytyki ze względu na sposób komunikacji i wielomilionowe wynagrodzenie prezesa.
- Zjawisko wpisuje się w globalny trend zanikania stacjonarnej sprzedaży gier na rzecz platform cyfrowych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Zwolnienia z kartki na drzwiach
Według najnowszych doniesień firma nie pofatygowała się, by odpowiednio wcześnie poinformować swoich pracowników o planach. Wielu z nich o tym, że ich miejsce pracy przestaje istnieć, dowiedziało się tak samo jak klienci - z kartki przyklejonej na drzwiach.
Część placówek zamknięto z dnia na dzień, a cały proces ma potrwać do połowy stycznia. Na osłodę firma proponuje klientom zamkniętych sklepów 20% bonusu na wymianę gier w najbliższej, wciąż działającej lokalizacji. Zamówienia przedpremierowe mają być do odbioru w sąsiednich oddziałach, choć GameStop zaleca ich indywidualne potwierdzenie.
Złość graczy i miliardy dla prezesa
Reakcja społeczności była natychmiastowa i, co nietrudno zgadnąć, daleka od entuzjazmu. Gracze i byli pracownicy krytykują nie tylko fatalny styl informowania o zamknięciach, ale też ironiczny kontrast między losem załogi a sytuacją na szczycie firmy. Tłem dla zwolnień jest bowiem potencjalny pakiet wynagrodzeń dla obecnego prezesa, Ryana Cohena.
Mowa tu o opcjach na akcje, których wartość może sięgnąć 35 miliardów dolarów. Tak, to nie literówka. W sytuacji, gdy setki osób tracą źródło utrzymania, informacja o tak gigantycznej fortunie dla szefa brzmi jak ponury żart i dolewa oliwy do ognia. W internecie wrze od komentarzy zarzucających firmie brak szacunku dla własnych ludzi.
Pustynia bez gier wideo
Zamknięcia sklepów GameStop to ciąg dalszy kurczenia się rynku fizycznej dystrybucji. Wygoda, jaką zapewniają nam Steam, PlayStation Store czy eShop, jest niepodważalna, ale to właśnie sklepy stacjonarne budowały kulturę wokół gier. W Europie, w tym Polsce, zaczęły zamykać się - lub przenosić do sfery cyfrowej - już wiele lat temu, ale w USA były popularne zancznie dłużej.
Czy wiesz, że...
GameStop, sieć sklepów znana na całym świecie, rozpoczął działalność w 1984 roku pod zupełnie inną nazwą - Babbage's. Był to hołd dla Charlesa Babbage'a, angielskiego matematyka i pioniera informatyki, uznawanego za jednego z ojców komputera.










