Hit o bobrach trafia do coraz większego grona graczy
Timberborn to całkiem nowe doświadczenie w klimacie strategii i rasowych city builderów. Akcja gry przenosi nas do alternatywnej postapokaliptycznej wizji Ziemi zniszczonej doszczętnie przez ludzkość. My w tej grze będziemy sterować uroczymi i bardzo pracowitymi bobrami, by przywrócić balans i żywotność krainie.
W grze funkcjonują dwie frakcje różniące się od siebie specyfiką działania, charakterem i mechanikami rozgrywki. Warunkują one podejście do gry i mocno wpływają na styl zabawy. W Timberborn praktycznie wszystko "kręci się" wokół niedostatku wód i wyniszczających susz. To my, jako bobry, musimy budować tamy oraz kanały i odpowiednio zarządzać tym niezbędnym do przetrwania surowcem.
Timberborn idealnie wpisuje się w kanony symulacyjnej gry strategicznej, która przez graczy najczęściej porównywana jest do kompleksowej produkcji Factorio. Polskiemu zespołowi udało się stworzyć prawdziwą perełkę okraszoną tematyką mechanizacji, automatyzacji i występującej na każdym kroku szeroko pojętej inżynierii.
Dokładnie 12 marca city builder o bobrach zaliczył swój pełnoprawny debiut na platformie Steam. Wersja 1.0 Timberborn wnosi do świata gry nowe interaktywne obiekty, jeszcze więcej elementów automatyzacji (budynki, przekaźniki, czujniki), świeże niekonwencjonalne mapy oraz udoskonalony proces modowania, co także jest ogromnym atutem gry.
Premiera gry nie przeszła bez echa, bowiem przyciągnęła wczoraj późnym wieczorem ponad 11,5 tys. jednocześnie zalogowanych graczy. Timberborn znajduje się aktualnie wśród 40 najchętniej kupowanych gier na platformie Steam. To naprawdę spory sukces rodzimego studia.
Polacy zapłacą mniej
Warto napomknąć o jeszcze jednej fundamentalnej rzeczy dla polskich graczy. Symulator kosztuje nominalnie 139,99 zł, więc cena gry została ręcznie dostosowana do polskiego rynku z uwzględnieniem aktualnych, bieżących kursów walut. Trwa jednak okres promocyjny - do 26 marca tytuł nabędziecie taniej - za 111,99 zł.










