Prezes rosyjskiego studia Battlestate Games takiej reakcji ze strony społeczności graczy nie mógł się spodziewać. Escape from Tarkov od wielu lat definiuje się jako hardkorowa realistyczna strzelanka, w której w każdym meczu toczy się stawka na śmierć i życie. W najbardziej sprzyjającym scenariuszu każda misja przyniesie nam zastrzyk drogocennych przedmiotów.
W alternatywnym pesymistycznym scenariuszu, gdy nasz żołnierz polegnie w walce, tracimy cały łup, który zabraliśmy na misję, a dodatkowo wszystkie zebrane przedmioty podczas akcji. To tylko mały przykładowy wycinek realizmu, który funkcjonuje w słynnym "rosyjskim symulatorze żołnierza" rozwijanym od naprawdę wielu lat.
Nikita Buyanov jeszcze mocniej chce dokręcić śrubę i jak sam przyznał w mediach społecznościowych, od zawsze marzył o nieliniowym i jeszcze bardziej realistycznym systemie celowania w Escape from Tarkov. Krótki film ukazany na jego profilu demonstruje odmienioną funkcjonalność mierzenia z przyrządów optycznych w broniach. Dodał, że celowanie nieliniowe na razie jest w fazie, ale niewykluczone, że w przyszłości w takim wydaniu zostanie wdrożone do gry.
Społeczność bardzo ambiwalentnie przyjęła do wiadomości te informacje. Dosyć gorzko wypowiedział się o nowych mechanikach LVNDMARK, chyba najpopularniejszy streamer od lat związany ze światem Tarkova. Skwitował, że stawianie na większe pokłady realizmu nie zawsze idą w parze z czerpaniem radości z gry. "Powinniście usunąć wiele mechanik, które zostały dodane, żeby gra wydawała się bardziej toporna, zamiast dodawać kolejne. To tylko moje dwa grosze".
Inny twórca Killin9Hit podzielił się swoimi przemyśleniami na ten temat, twierdząc, że obecny system celowania jest przyjemny. Wdrażanie tak rewolucyjnych zmian i kolejnych elementów stawiających większy akcent na 'hardcore gaming' może odstraszyć większą pulę graczy.
Buyanov odniósł się do wszystkich uwag i sugestii ze strony graczy. Raz jeszcze podkreślił, że nowy system będzie przez dłuższy czas testowany i balansowany. Jeśli przejdzie pomyślne testy, wówczas dopiero deweloperzy będą zastanawiać się nad formą jego implementacji.










