Większość miłośników Fallouta żyje aktualnie premierą drugiego sezonu serialu Amazona. Na Prime z tygodnia na tydzień pojawiają się kolejne epizody, na razie dostępne są dwa. Na razie dostajemy więcej tego, co pokochaliśmy dwa lata temu i czego wielu osobom brakowało ostatnio na platformach streamingowych. Marka Fallouta ma jednak przed sobą znacznie więcej niż tylko serial, o czym wiedzą doskonale fani gier.
Chociaż o Falloucie 5, następnej odsłonie serii, od dłuższego czasu nie słyszeliśmy nic, temat gry został poruszony w niedawnym wywiadzie Game Informera. Redakcja jednego z deweloperów Bethesdy zapytała o ich nadzieje względem przyszłości Fallouta i odbioru kolejnej gry.
"Byłbym zadowolony z gry, która odniosłaby taki sam sukces jak poprzednie części Fallouta i nadal dostarczałaby fanom tego, co kochają" - stwierdza Emil Pagliarulo, design director studia - "Chcemy dać im fabułę, która ich wciągnie, systemy, które pokochają, i doświadczenie, w które będą grać nie przez 20 czy 100 godzin, ale przez 200, 300, 600 godzin, bo właśnie takie gry tworzymy".
Później Pagliarulo dodał również, że po następnej grze możemy spodziewać się licznych usprawnień i decyzji podjętych pod wpływem feedbacku graczy. Za przykład podał funkcję sprintu w Oblivionie. W oryginalnej grze takiej opcji w ogóle nie było, ale remaster ją dodał, żeby sprostać oczekiwaniom fanów. "Branża poszła do przodu i chcemy iść razem z nią" - powiedział na koniec Emil Pagliarulo.
Fallout 5 to oczywiście temat wciąż bardzo odległy. Nie mamy szczegółów na temat nawet przybliżonej daty premiery, a Bethesda na głowie ma zdecydowanie więcej niż tylko ten jeden, konkretny tytuł. Biorąc jednak pod uwagę popularność serialu Amazonu i długą historię Fallouta, oczekiwania wobec następnej gry będą duże. Bethesda ma również niepowtarzalną okazję otwarcia na ten wyjątkowy świat więcej niż tylko weteranów serii. Oby udało się ją wykorzystać i w nasze ręce trafiła dopracowana, angażująca produkcja, która faktycznie pozwoli znacznej części osób wsiąknąć na setki niezapomnianych godzin.











