Rewolucyjne ogłoszenie miało miejsce podczas szczytu Lumière zrzeszającego najwyższych przedstawicieli organizacji działających w sferze kulturowej. To właśnie to wydarzenie okazało się idealne do przedstawienia planów na przyszłość. Emmanuel Macron bezpośrednio z mównicy zapowiedział nowe wydarzenie na mapie sektora elektronicznej rozrywki.
Międzynarodowy Festiwal Gier Wideo, bo tak się nazywa ta inicjatywa, ma dorównywać pod względem prestiżu słynnemu filmowemu festiwalowi organizowanemu w Cannes. Prezydent Francji mówi wprost: "Jestem głęboko przekonany, że gry wideo są częścią naszej kultury. [Festiwal] musi być od początku postrzegany jako globalne wydarzenie dla kreatywności, innowacji, graczy i branży".
Polityk powołał również na dotychczasowe duże sukcesy francuskiego gamedevu, a jest o czym mówić, bowiem we Francji prężnie działa 575 studiów zatrudniających ok. 10 tys. osób. Sektor generuje obroty na poziomie czterech miliardów euro. W ubiegłym roku francuski zespół Sandfall Interactive rozbił bank, otwiera się w nowym oknie ze swoim hitem Clair Obscur: Expedition 33, zbierając masę prestiżowych branżowych statuetek. Gratulacje do przedstawicieli studia wystosował wówczas sam Macron.
Zapowiedziany Międzynarodowy Festiwal Gier Wideo owiany jest jeszcze zasłoną tajemniczości w kwestii daty czy finansowania imprezy. Z przemówienia Macrona wynika, że prezydent Francji nosi się z zamiarem stworzenia wydarzenia o podobnym statusie co Gamescom odbywający się co roku w okresie wakacyjnym w niemieckiej Kolonii.
Pierwsze przesłanki wskazują, że potencjalnie inauguracyjna impreza mogłaby odbyć się latem 2027 roku w Montpellier. To miasto jest jednym z faworytów z uwagi na kilka względów - swoje siedziby mają tam wspominane Sandfall Interactive oraz Ubisoft.
Czy Międzynarodowy Festiwal Gier Wideo koordynowany przez samego Macrona mocniej zaistnieje w branży i zaakcentuje swoją obecność, radując graczy? Czas przyniesie odpowiedź na to frapujące pytanie.











