Cięcia w kluczowych działach
Według informacji serwisu Kotaku pracę tracą osoby z kilku zespołów. Redukcje dotknęły działów rekrutacji, wsparcia klienta, sekcji IT oraz specjalistów od zaufania i bezpieczeństwa graczy. Nie znamy skali zwolnień, ale doniesienia potwierdzają sami poszkodowani. Byli pracownicy publikują pożegnalne wpisy w mediach społecznościowych.
To już trzecia fala zwolnień w Electronic Arts w tym roku. Analitycy łączą te decyzje z restrukturyzacją przed zmianą właściciela, ale "Elektronicy" od dawna szukają oszczędności. Wydawca zaczął mówić o optymalizacji, gdy postawił na rozwój sztucznej inteligencji. Dyrektor generalny Andrew Wilson pod koniec 2024 roku zapowiadał, że nowa technologia to rdzeń biznesu.
Sztuczna inteligencja zamiast etatów?
Electronic Arts prowadzi obecnie ponad sto projektów opartych na algorytmach. Laura Miele z zarządu firmy uważa nowe rozwiązania za szansę na usprawnienie procesu deweloperskiego i pomoc dla twórców.
"Sztuczna inteligencja wyeliminowała z ich pracy część monotonii" - przekonuje przedstawicielka zarządu. Według niej technologia skróciła czas tworzenia prototypów i ułatwiła dyskusje o ostatecznym kształcie gier.
Miele twierdzi, że usunięcie powtarzalnych zadań doprowadziło wręcz do wzrostu kreatywności w zespołach. Równolegle z rozwojem technologii Electronic Arts przygotowuje się do zmiany właściciela.
Rekordowa transakcja na horyzoncie
Saudyjski Fundusz Inwestycji Publicznych kończy właśnie proces przejmowania Electronic Arts. Transakcja warta 55 miliardów dolarów, czyli około 203 miliardy złotych, zostanie dopięta w najbliższych miesiącach. Po uregulowaniu formalności państwowy fundusz Arabii Saudyjskiej przejmie 93,4 procent akcji Electronic Arts, a więc zyska nad nim niemal pełną kontrolę.
Obecnie obie strony czekają na ostateczną decyzję europejskich organów antymonopolowych. Urzędnicy wyznaczyli termin wydania werdyktu na drugą połowę lipca.
Umowa została ogłoszona jeszcze we wrześniu 2025 roku i od razu wywołała głośne protesty. Eksperci przewidują, że proces przebiegnie bez większych przeszkód, na co wpływ ma między innymi zaangażowanie w rozmowy Jareda Kushnera, zięcia prezydenta Donalda Trumpa.
Porozumienie od początku budzi opór branżowych związków zawodowych. Pracownicy wystosowali nawet oficjalną petycję do regulatorów rynku, by spróbować zablokować przejęcie. Sprzeciw wyrażają również organizacje zajmujące się prawami człowieka. Zwracają uwagę na kontrowersyjne działania inwestorów. Nikt jednak nie spodziewa się zablokowania sprzedaży na tak późnym etapie.
Przyszłość twórców w Electronic Arts po zmianie właściciela pozostaje niewiadomą. Nowy zarząd najpewniej przeprowadzi własne audyty finansowe, to z kolei może doprowadzić do kolejnych zwolnień w studiach deweloperskich. I - niestety - zapewne doprowadzi.
Czy wiesz, że...
Fundusz Inwestycji Publicznych z Arabii Saudyjskiej od lat inwestuje ogromne kwoty w rynek gier wideo, kupując mniejsze pakiety akcji między innymi w Nintendo oraz Capcomie. Do tej pory żadna z ich zagranicznych umów w branży nie zbliżyła się jednak skalą do przejęcia Electronic Arts.











