Electronic Arts w tym roku wyłączył 13 różnych gamingowych tytułów. Czarna seria przypadła na styczeń: wówczas fani musieli po 12 latach pożegnać się z kultowym The Simpsons: Tapped Out. Taki sam los spotkał kilka innych sportowych gier: NCAA 14, EA Sports UFC Mobile 2, UFC 3, ale nie tylko. Na niechlubnej liście znalazły się chcoiażby dwie odsłony z serii Frontline Commando.
W 2023 i 2024 roku również mieliśmy do czynienia z pogromem ze strony EA. Sporym echem odbiło się wygaszenie kilku gier z cyklu Battlefield czy też Medal of Honor. Poruszenie wzbudziło wyłączenie piłkarskich tytułów: od FIFA 16 po FIFA 21 oraz motoryzacyjnych: od F1 2011 do F1 2014.
Łącznie przez ostatnie trzy lata EA zakończyło historię ponad 60 gier, w tym wielu legendarnych marek i serii. Oczywiście praktyka ta wynika przede wszystkim z kosztów utrzymania serwerów w starszych grach oraz w próbie nakłonienia graczy do przejścia na nowsze, nadal wspierane produkcje.
Czarny październik dla graczy
Kolejna niechlubna fala wygaszania gier nadejdzie już w październiku tego roku. Nie powinno być jednak zaskoczeniem, że pod celownik EA trafiły już któryś raz z rzędu sportowe gry wideo. Zestawienie obejmuje sporo hitowych niegdyś tytułów.
6 października EA wyłączy NHL 21, pięcioletnią grę bazującą na licencji popularnej amerykańskiej ligi hokejowej. Dzień później fani adrenaliny i wysokich prędkości będą zmuszeni pożegnać Need for Speed: Rivals, 12-letni tytuł i jednocześnie 20. odsłonę kultowej serii NfS.
W drugiej połowie miesiąca, a konkretniej 20 października wygaszone zostanie Madden NFL 22, czyli licencjonowana gra o tematyce futbolu amerykańskiego. Z kolei 30 października z rynku zniknie słynna piłkarska gra FIFA 23.
Praktyki EA budzą ogrom kontrowersji, wprowadzając wśród fanów sporo konsternacji, a niekiedy też złości. Dowodem na to może być popularność trwającej petycji Stop Killing Games, która zebrała rekordowo ponad 1,4 mln podpisów na całym świecie.










