Kilka lat temu Microsoft wykupił Activision Blizzarda za rekordowe 69 miliardów dolarów. Gigant z Redmond nabył więc prawa do takich marek jak: Overwatch, Diablo, Hearthstone, Call of Duty czy Starcraft i World of Warcraft. Była to część szerszej strategii Microsoftu w obszarze gier.
Kolejny amerykański gigant może stracić prawa własnościowe. Mowa o Electronic Arts, jednym z największych renomowanych producentów i wydawców gier wideo posiadającym w swoim portfolio serie: EA Sports FC, The Sims, Mass Effect, Star Wars Jedi czy też Battlefield, które w ubiegłym roku zaczęło przeżywać renesans za sprawą debiutu BF-a 6.
Nowymi właścicielami EA będzie saudyjskie konsorcjum Public Investment Fund (PIF), Silver Lake oraz Affinity Partners. Ten pierwszy podmiot do największy państwowy fundusz w Arabii, który masowo inwestuje w przeróżne gałęzie przemysłu, nie omijając sektora gier. Silver Lake jest z kolei inwestycyjną firmą private equity zaś Affinity Partners to fundusz należący do Jareda Kushnera, zięcia Donalda Trumpa.
Jak przekazał Reuters finalizacja tej rekordowej transakcji za bagatela 55 mld dolarów jest coraz bliżej. Komisja Europejska, jako organ regulujący, miała zatwierdzić umowę po wstępnym przeglądzie oferty - poinformowały osoby zaznajomione z tym tematem. W momencie sprzedaży dojdzie do największego w historii wykupu lewarowanego.
Arabowie nie szczędzą inwestycji, co rusz wydatkując miliardy dolarów w przeróżne zagraniczne podmioty. PIF w ten sposób chce uniezależnić gospodarkę Saudyjczyków od ropy naftowej. To część długofalowej strategii w ramach której dokonano już inwestycji w wiele gamingowych firm i podmiotów esportowych. Ponadto część funduszy przeznaczono na motoryzację, elektromobilność, sztuczną inteligencję, a także kilka krajowych większych projektów.










