Reżyser gry, Junya Ishizaki, powiedział w wywiadzie dla serwisu IGN, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest... błąd ze strony twórców. Okazuje się, że From Software po prostu najzwyczajniej w świecie przeoczyło dodanie takiej opcji, gdy pracowano nad grą. "Jest nam z tego powodu niezwykle przykro" - dodał.
Wyjaśnił też, że gra w obecnym kształcie jest zbalansowana właśnie dla pojedynczych graczy lub trzyosobowych zespołów. Twórcy ponoć spędzili nad dopracowywaniem tego balansu tyle czasu, że potem już nawet nie rozważali możliwości dodania trybu kooperacji dla dwóch osób.
Nie wszystko jednak stracone. Tryb dla duetów może zostać dodany w ramach jednej z aktualizacji po premierze - studio aktualnie zastanawia się, jakie konkretnie kroki poczynić w tym kierunku. Nic jednak nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzone; równie dobrze temat kooperacji może się zakończyć na etapie analiz.
W tym samym wywiadzie Ishizaki opowiedział również o tym, jak wyglądała kwestia przejęcia obowiązków Hidetaki Miyazakiego jako reżysera "Nightreign" i wspomniał o tym, jakich rad udzielił mu bardziej doświadczony kolega. Przede wszystkim powiedział, żeby Ishizaki się "nie powstrzymywał" w byciu samokrytycznym.
"Z punktu widzenia reżysera nie przejdą tak łatwo rzeczy, na które nie zwraca się uwagi w roli dewelopera, szczególnie w ramach codziennej pracy przy tworzeniu gier. Musiałem stać się nieco bardziej krytyczny, nałożyć na siebie nieco więcej dyscypliny, aby naprawdę dobrze przyjrzeć się tym rzeczom i zdecydować, jaki jest najlepszy sposób na rozwój całego projektu."












