Śmierć piłkarza wstrząsnęła światem
Śmierć Joty wstrząsnęła środowiskiem sportowym na całym świecie. 3 lipca 2025 roku 29-letni zawodnik Liverpoolu zginął w hiszpańskiej miejscowości Cernadilla. Prawdopodobną przyczyną wypadku samochodowego była awaria opony podczas manewru wyprzedzania przy nadmiernej prędkości, co w efekcie doprowadziło do zderzenia. Kierujący Jota wraz z jego bratem niestety nie mieli żadnych szans na przeżycie wypadku. Tuż po tym, jak ta tragiczna informacja obiegła świat, rodzina zmarłych otrzymywała tysiące słów wsparcia i współczucia z różnych stron.
Klub z Liverpoolu oraz reprezentacja Portugalii również upamiętniły Jotę w wyjątkowy sposób. Brytyjski klub zastrzegł numer 20, z którym grał skrzydłowy, co oznacza, że żaden piłkarz nie będzie mógł już go nigdy nosić na swoich plecach w tym Liverpoolu. Podobny gest uczyniła reprezentacja Portugalii z numerem 21 na trykocie kadry narodowej. Teraz w pierwszą rocznicę tragicznego zdarzenia EA Sports również postanowiło uczcić pamięć piłkarza.
EA Sports uhonorowało Diogo Jotę
9 lipca rozpocznie się turniej FC Pro World Championship. Zawody zostaną przeprowadzone w ramach wielkiego wydarzenia sportów elektronicznych Esports World Cup. Do Paryża pojedzie 36 najlepszych zawodników EA Sports FC 26, którzy powalczą o tytuł najlepszego gracza na świecie. Producent gry piłkarskiej zdecydował, że turniej będzie miał wyjątkowego patrona. Będzie nim właśnie Diogo Jota, a ogłoszono to w pierwszą rocznicę jego śmierci.
Od teraz oficjalna nazwa rozgrywek będzie brzmiała Diogo Jota FC Pro World Championship Trophy. Zawody rozpoczną się już wkrótce, bo 9 lipca i potrwają aż do 26 lipca, kiedy zostanie rozegrane finałowe spotkanie. W puli nagród pieniężnych znalazło się aż 1,5 miliona dolarów. Dla triumfatora przeznaczono aż 250 tysięcy. Niestety w turnieju głównym nie zagra żaden reprezentant naszego kraju.











