Dragon's Tear nie wpisuje się w ramy zwyczajnego dungeon crawlera, jakich wiele na rynku. To w dużej mierze zautomatyzowana produkcja, która ogrywa się poniekąd sama. Gracz ma wpływ na konkretne decyzje i rozkazy, jednak sama eksploracja czy walka w lochach toczy się automatycznie.
Fabuła gry kręci się wokół potężnej tajemniczej Smoczej Łzy. To ona, przynajmniej według legend, jest w stanie spełnić najskrytsze marzenia. W Dragon's Tear przejmujemy stery nad trzema łowcami, którzy wyruszają na poszukiwanie rzeczonych Łez. Jeśli już uda nam się je zdobyć, moce te odegrają istotne role w kolejnych walkach przeciwko wymagającym rywalom.
Wykorzystaj moce potworów przeciw kolejnym przeciwnikom: podpalaj ich, spowalniaj groźne cele lub przełamuj ich obronę. Wybieraj nosicieli poszczególnych mocy i poluj na następne
Dragon's Tear to dungeon crawler nastawiony na taktyczne potyczki. Podczas rozgrywki naszpikowanej walka nie braknie rozwijania drzewka umiejętności postaci, wydawania rozkazów bojowych i obserwowania postępów tych starć. Tutaj warto jednak zaznaczyć, że bez odpowiedniego planowania i podejścia do konkretnego oponenta, ogół działań może nie przynieść skutku.
Między walkami jest chwila na odpoczynek. W gospodzie wyposażycie bohaterów, przyjmiecie kolejne zadania oraz rozwiniecie tartak jak również kamieniołom. Po co? Przybytki te wyprodukują Wam niezbędne zasoby między wyprawami.
Dragon's Tear wyróżnia się klimatyczną pikselową oprawą graficzną, więc fani retro gier, znajdą tutaj coś dla siebie. To, co stanowi duży atut produkcji od solowego twórcy z LilChill Games, to ręcznie zaprojektowane 100 pięter rozgrywki zapełniające regrywalność.

Premiera Dragon's Tear zaplanowana została na pierwszy kwartał 2027 roku. Tytuł trafi na Steama w języku polskim.










