Jake Paul poza internetem rozwija karierę sportową
Jake Paul jest bardzo rozpoznawalnym youtuberem, który może poszczycić się liczbą przekraczającą 21 milionów subskrybentów na YouTube, lecz w ostatnich latach znany jest bardziej z prowadzenia dosyć udanej kariery pięściarskiej. Influencer bardzo sumiennie buduje swoją przygodę z pięściarstwem, nie bojąc się bardzo wymagających wyzwań. 28-latek pokonywał w przeszłości gwiazdy mieszanych sztuk walki - Nate Diaza, Andersona Silvę, Tyrona Woodleya w formule bokserskiej, gdzie nie był on faworytem tych pojedynków. Na swoim koncie ma także wygraną z legendarnym Mike'iem Tysonem, choć pojedynek z uwagi na różnicę wiekową pomiędzy dwoma zawodnikami nie był traktowany tak samo, jak z młodszymi gwiazdami MMA.
W grudniu minionego roku 28-latek przyjął najtrudniejsze dotychczasowe wyzwanie i w zakontraktowanej na osiem rund walce zmierzył się z Anthonym Joshuą - byłym mistrzem świata wagi ciężkiej. Youtuber przegrał w szóstej rundzie, będąc wyraźnie słabszy w ringu, lecz w oczach wielu i tak zdobył wielki szacunek. Na razie dalsze plany Amerykanina nie są znane. Niespodziewanie w nocy ze środy na czwartek polskiego czasu influencer wystąpił na wiecu… Donalda Trumpa. Prezydent Stanów Zjednoczonych podczas spotkania wypowiedział zaskakujące słowa wobec youtubera.
Donald Trump niespodziewanie poparł youtubera
Spotkanie przywódcy Stanów Zjednoczonych z gwiazdą mediów społecznościowych odbyło się w Kentucky. Relacja Jake'a Paula z Trumpem nie była zaskoczeniem, gdyż Paul po wygranej Trumpa w ostatnich wyborach prezydenckich wyrażał bardzo duże zadowolenie z tego faktu w swoich publicznych wypowiedziach. Teraz Donald Trump bardzo pochlebnie wypowiadał się o Paulu. Prezydent USA nawet zadeklarował poparcie gwiazdora internetu, jeśli ten będzie ubiegał się o stanowisko polityczne.
Taka deklaracja wzbudziła niemałe zaskoczenie w opinii publicznej, choć Trump znany jest ze swoich niekonwencjonalnych wypowiedzi podczas wieców politycznych. Do sieci trafiło również nagranie, na którym Trump tańczy z Jake'iem Paulem swój charakterystyczny układ do piosenki "YMCA". Wideo szybko stało się wiralem w sieci. Na tę chwilę Jake Paul nie deklarował startu w jakichkolwiek wyborach, zatem nie wiadomo, czy poparcie Donalda Trumpa będzie w ogóle potrzebne w przyszłości.











