Problemy sektora gier w Microsofcie są wielowymiarowe. Gigant notuje praktycznie co okres fatalną rentowność. Sytuacji nie pomaga wzmagający się kryzys komponentów, który skutkuje drastycznymi podwyżkami cen. Finalnie sporo do życzenia pozostawiają niektóre z decyzji korporacji z Redmond, które teraz próbują być odwrócone za sprawą nowych osób zarządczych na czele których stoi Asha Sharma.
Branżowy analityk Christopher Ding przekazał w mediach społecznościowych garść ciekawych informacji, które również nie wyglądają korzystnie dla Xboxa. Otóż nowe gry single-player z wysokobudżetowego segmentu AAA sprzedają się głównie… na konsolach PlayStation 5.
Precyzując, PlayStation dzierży aż 75 do 80% udziału w segmencie premium gier wideo. To druzgocące dane dla Microsoftu obrazujące skalę większego kryzysu uwydatniającego szereg problemów, dlaczego podmiot ten nie potrafi utrzymać konkurencyjności, a co za tym idzie pozycji w branży gamingowej.
PlayStation stoi grami przeznaczonymi dla jednego gracza. Ding zaznacza jednak, że dominacja marki Sony nie jest aż tak ogromna jeśli chodzi o produkcje nastawione na rozgrywkę multiplayer. "Opieram się na danych od praktycznie każdego dostawcy, do którego mam dostęp… Uśredniłem. (…) To globalne [dane]" - punktuje dziennikarz.
PlayStation naturalnie ma większą bazę graczy, choć wydaje się, że to Microsoft również nie pomógł niektórymi ostatnimi swoimi decyzjami. Czarę goryczy przelały podwyżki cen Xbox Game Passa w ostatnim kwartale minionego roku. Finalnie całkiem niedawno nowe przywództwo Microsoft Gaming zdecydowało się na obniżenie cen kluczowych planów usługi.
Restrukturyzacja w Xboxie trwa i skupia się na kilku kluczowych filarach: powrocie do legendarnych uwielbianych serii takich jak Halo, Fallout czy Gears of War, przystępności w temacie usług oraz… sprzęcie. Tak, dobrze czytacie - Microsoft chce rzucić rękawicę Sony na rynku konsol ze swoją nadchodzącą konsolą Projekt Helix.










