Temat ten poruszono na łamach podcastu Kiwi Talkz, którego gościem był John Ricchio. To były filar Rockstar Games, który w latach 2003-2014 pracował jako producent, a nawet aktor głosowy przy kilku głośnych tytułach należących do tego studia. Współtworzył m.in. popularne do dzisiaj GTA 5, Red Dead Redemption czy też Max Payne 3. Ciężko przecenić jego dorobek.
Ricchio doskonale wie jak działa współczesna branża elektroniczna. Strategia stopniowego wydawania gier najpierw na konsolach, a potem na pecetach, jak jest w przypadku GTA 6, ma skłonić szeroką gamę graczy do zakupu. To nie jedyny powód dlaczego szósta odsłona bestsellerowej serii ukaże się na komputerach później - w nieokreślonym czasie.
Specyfikacje konsol gamingowych od lat znane są deweloperom gier wideo. Doskonale zdają sobie oni sprawę z mocy obliczeniowej oraz ograniczeń technicznych tych urządzeń, czego nie można powiedzieć o komputerach. Pecety mogą posiadać setki przeróżnych konfiguracji i kombinacji z procesorami oraz układami graficznymi. To rodzi szereg problemów.
[Producenci] mają ekosystem, sprzęt, którego specyfikacje są im dokładnie znane, znają limity termiczne urządzenia i mogą poświęcić mu wszystkie swoje zasoby. Nie muszą się martwić: A co, jeśli ta osoba ma 10-letnią kartę graficzną?
W rzeczywistości konsole PlayStation i Xbox są po prostu przewidywalne dla twórców. Nie występuje tu efekt rozpraszania konfiguracji. Co również istotne wg. Ricchio zmniejszenie wymagań gry (skalowanie w dół) jest znacznie trudniejszym zabiegiem niż ich zwiększanie - zwłaszcza w obecnie funkcjonującym sektorze gier.
Kiedy GTA 6 może trafić na platformę PC? Tego nie wiadomo - wątpliwe, by sam Rockstar Games znał tę datę już dzisiaj. Poprzednia odsłona serii na konsolach Xbox 360 i PS3 pojawiła się we wrześniu 2013 roku. Po ponad roku trafiła na PS4 i Xbox One, zaś w kwietniu 2015 roku zameldowała się finalnie na komputerach.










