Być może nie wszyscy wiedzą, że serwery Discorda domyślnie pozwalały na gromadzenie 500 tys. użytkowników na jednym kanale. To wartość, która spokojnie, bez żadnych problemów była absolutnie wystarczająca dla większości budowanych na platformie społeczności.
Było jednak kilka na tyle zaludnionych serwerów, że osoby zarządzające popularną zwłaszcza wśród graczy platformą, musieli pokusić się o rewolucyjne zmiany. Do takich serwerów należało m.in. Midjourney specjalizujące się w generowaniu jakościowych grafik i obrazów przy pomocy sztucznej inteligencji czy też społeczność zbudowana wokół fanów kultowego Genshin Impact.
Discord od teraz zwiększa maksymalny limit członków na jednym serwerze, pozwalając na dołączenie nawet 2,5 milionów użytkowników. To zaporowa liczba, która powinna być już wystarczająca dla wszystkich. Oczywiście serwis ręcznie może zwiększyć limity danego kanału pod warunkiem, że dany serwer jest właściwie moderowany, a zaangażowana społeczność z reguły przestrzega wytycznych i regulaminów w zakresie bezpieczeństwa.
Nowa lipcowa aktualizacja wdraża także nowe mechanizmy monitorowania i automatycznego skalowania serwerów. Cel jest prosty: to lepsze wykrywanie i rozwiązywanie problemów z wydajnością, przez co właściciele kanałów nie będą musieli kontaktować się z działem wsparcia Discorda.
Discord powstał w połowie 2015 roku. Dwa miesiące temu usługa internetowa skończyła równą dekadę. Od kilku ładnych lat jest to wiodąca platforma do komunikacji głosowej, tekstowej pozwalająca także na streaming czy też umieszczanie zdjęć i filmów. Discord w dużej mierze wyparł z rynku swojego konkurenta, czyli słynny niegdyś TeamSpeak.










