Skan twarzy lub zdjęcie dowodu osobistego
To, co dotyczyło pierwotnie tylko obywateli Wielkiej Brytanii i Australii, stało się zjawiskiem globalnym. Gwoli przypomnienia w krajach w tych w ubiegłym roku Discord wdrożył nową politykę weryfikacji wiekowej poprzez wysyłanie zdjęcia twarzy lub też przesyłanie do systemu zdjęcia dowodu potwierdzającego pełnoletniość.
Wiemy już, że na początku przyszłego miesiąca zasady te wejdą w życie dla wszystkich użytkowników Discorda. Ci, którzy nie przejdą procesu weryfikacji (zdjęcie twarzy sczytywanej przez techniki AI lub zdjęcie dokumentu dowodzącego o przekroczeniu 18 r.ż.) najzwyczajniej będą traktowani jako osoby niepełnoletnie.
Z czym to się wiąże? Użytkownicy przynależący do tej grupy nie będą mogli dołączać na serwery i kanały oznaczone jako "dla dorosłych". Na niepełnoletnich nałożone zostaną specjalne filtry ukrywające wrażliwe treści przed takimi osobami. Do niezweryfikowanych nie będą również trafiać wiadomości od osób nieznajomych. W praktyce będą, ale z marszu trafią do zamkniętej skrzynki. Co więcej niepełnoletnim ograniczony zostanie czat głosowy na niektórych serwerach.
Użytkownicy Discorda reagują na nadchodzące zmiany
Lista zmian przeraziła dotychczasowych użytkowników Discorda, którzy przywykli do dużej swobody i braku ograniczeń. Przypomnijmy, że mówimy o niezwykle rozbudowanym i najpopularniejszym komunikatorze, bez którego wielu graczy nie wyobraża sobie poruszania się po internetowym świecie.
W mediach społecznościowych już można zauważyć wielki bunt ze strony ogromnej liczby użytkowników. Część osób w odpowiedzi na nadchodzącą rygorystyczną politykę Discorda reaguje jednoznacznie i... wycofuje swoją subskrypcję płatnych pakietów Nitro. Dla niektórych dodatkowym silnym argumentem do stanięcia w opozycji wobec Discorda jest wyciek danych z serwisu w przeszłości. To jednak nie wszystko. Serwis Dexerto czujnie zauważył, że internauci związani z Discordem w ostatnich dniach mocniej zaczęli eksplorować wyszukiwarkę Google.
Google Trends wskazuje, że fani ruszyli na poszukiwania alternatywnej aplikacji do Discorda. Na popularności zyskują hasła związane z komunikatorami Stoat (kiedyś znany jako Revolt) oraz Matrix. Co ciekawe do łask powrócił... legendarny TeamSpeak, a nawet Ventrilo i nieistniejący od niedawna Skype.
Niewykluczone, że przed konkurentami Discorda rodzi się niezbywalna sposobność do przyciągnięcia nowych użytkowników. Problem zrodzi się wtedy, gdy władze wielu krajów na świecie odgórnie wprowadzą konieczność weryfikacji wiekowej, wymuszając taką politykę na wielu zewnętrznych firmach. Już powoli się to dzieje.











