W skrócie
- Diablo IV otrzymało negatywne recenzje na Steamie po premierze dodatku Lord of Hatred z powodu modelu cenowego, w którym nowi gracze płacą mniej za pełny pakiet niż osoby kupujące grę i rozszerzenia osobno.
- Ocena Diablo IV na Steamie spadła po fali negatywnych opinii, choć krytycy chwalą zawartość Lord of Hatred, a większość skarg graczy dotyczy wyłącznie cen.
- Dodatek wprowadza dwie nowe klasy oraz zmiany w endgame, a mimo negatywnych recenzji liczba aktywnych graczy po premierze Lord of Hatred osiągnęła rekordowy poziom.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Nowi gracze zapłacą mniej niż wierni fani
Lord of Hatred ukazał się 28 kwietnia w cenie 174 zł. Problem, który wywołał falę negatywnych recenzji, jest prosty. Gracze, którzy kupili Diablo IV przy premierze w 2023 roku i dokupili rok później pierwsze rozszerzenie Vessel of Hatred, za Lord of Hatred muszą zapłacić 174 zł osobno. Nowi gracze mogą tymczasem kupić kompletny pakiet, zawierający grę i oba dodatki - Age of Hatred Collection - za 309 zł.
Ktoś, kto towarzyszył Diablo IV od dnia premiery, zapłacił za grę, pierwsze rozszerzenie i Lord of Hatred łącznie więcej, niż nowy gracz płaci za to wszystko w jednym pakiecie.
Cena Lord of Hatred dla kogoś, kto ma już grę i pierwsze rozszerzenie, jest absurdalna w porównaniu z pakietem dla nowych graczy.
Ocena na Steamie drastycznie spada
Platforma Valve wyświetla teraz "mieszane" ostatnie recenzje Diablo IV - 66% pozytywnych spośród ponad 22 000 ocen. Gra miała 90 punktów na Metacritic w dniu premiery w 2023 roku. Lord of Hatred zebrał tymczasem pochlebne recenzje od mediów - PC Gamer opisał rozszerzenie jako rewolucję w systemie łupów Diablo IV, Forbes wystawił podobną ocenę.
W czerwcu 2023 roku Diablo IV zebrało pierwszą falę negatywnych recenzji za mikropłatności i problemy serwerowe. Miesiąc później przyszła kolejna - patch 1.1 objął nerfami wszystkie klasy naraz i ocena użytkowników na Metacritic spadła do 2,6 na 10. Obie fale Blizzard opanował aktualizacjami i otwartymi rozmowami z graczami. Tym razem studio milczy.
Większość negatywnych wpisów na Steamie przyznaje wprost, że sam dodatek jest dobry. Skargi dotyczą wyłącznie struktury cenowej i tego, że Blizzard nie przewidział żadnej ulgi dla graczy, którzy płacili od początku.
Dwie nowe klasy i przebudowany endgame
Lord of Hatred przynosi dwie nowe klasy - Czarnoksiężnika i Paladyna - oraz kampanię zamykającą wieloletni wątek Mefisto. Rozszerzenie przebudowało mechaniki endgame'u i drzewo umiejętności, które krytycy chwalili za wprowadzenie realnej różnorodności buildów.
Blizzard nie zabrał głosu w sprawie review bomby. Studio komunikuje się przez oficjalne fora i noty o aktualizacjach, nie odnosząc się bezpośrednio do wyników na Steamie.
Rekordowa liczba graczy mimo fali złych recenzji
Oceny i frekwencja poszły w przeciwnych kierunkach. Po premierze Lord of Hatred Diablo IV przekroczył na Steamie 60 000 jednoczesnych graczy po raz pierwszy od czasu, gdy gra debiutowała na platformie Valve w październiku 2023 roku. 60 tysięcy osób to liczba, której gra nie widziała od ponad dwóch lat.
Diablo IV ma za sobą 13 sezonów treści. Blizzard zapowiedział co najmniej 10-letni harmonogram dla gry, a Lord of Hatred to drugie duże rozszerzenie od premiery w 2023 roku.
Czy wiesz, że...
Diablo IV ukazało się 11 lat po premierze Diablo III - jednocześnie jako pierwsza odsłona serii w modelu live-service. Blizzard zaplanował dla gry regularne sezony i duże rozszerzenia na co najmniej dekadę.










