Już ponad rok minął, od kiedy pierwszy raz usłyszeliśmy o premierze Diablo 4 na Nintendo Switch 2.
"To świetnie, że Switch 2 ma wydajność pozwalającą na uruchomienie takiej gry jak Diablo 4, więc z pewnością jest to coś, co bierzemy pod uwagę" - tłumaczył wtedy reżyser gry, Rod Fergusson. "Myślę, że wyzwaniem jest nie tyle sam sprzęt, ile to… no wiecie, gry-usługi na Switchu bywały w przeszłości pewnym wyzwaniem. Mam więc nadzieję, że wraz z czerwcową premierą Switcha 2 i patrzeniem w przyszłość stanie się to o wiele łatwiejsze, a wydanie gry-usługi na tej platformie będzie miało większy sens".
Od tego czasu słuch o potencjalnym debiucie zaginął a deweloperzy Activision Blizzard skupili się bardziej na usprawnianiu gry oraz kolejnych dodatkach niż na portowaniu jej na kolejne konsole. Najwyraźniej ma się to zmienić. Przynajmniej tak twierdzi billbil-kun.
Autor serwisu Dealabs ma na swoim koncie bardzo długą listę trafnych przecieków, których spora część znana jest najlepiej fanom Sony. Billbil-kun regularnie zdradzał szczegóły następnej aktualizacji PlayStation Plusa przed jej oficjalną zapowiedzią. Według jego informacji Diablo 4 na Nintendo Switch 2 zadebiutuje 15 lub 18 września.
Gra ma kosztować niecałe 70 dolarów. Doniesienia wskazują również na wydanie fizyczne, jednak w pudełku znajdziemy jedynie kod do pobrania, a nie tradycyjny kartridż czy kartę Game-Key.
"Nie możemy jeszcze zagwarantować, która z tych dwóch dat jest właściwa, ale premiera z pewnością odbędzie się w jednym z tych terminów" - przekazał leaker.
Natychmiast na myśl przychodzi oczywiście BlizzCon, który wraca w tym roku po kilku latach przerwy i odbędzie się 12-13 września w Anaheim. Activision Blizzard może szykować na nadchodzące wydarzenie informację, że Diablo 4 na Switchu 2 będzie można kupować już na dniach.











