Fani WoWa przez lata marzyli o takiej odświeżonej wersji, którą potocznie nazywali World of Warcraft Plus. Miało to być odgałęzienie od głównej wersji gry, będące czymś zupełnie nowym, ale bazującym na klasycznym tytule, tak jak na przykład Old School Runescape. Teraz jeden z dataminerów, działający pod pseudonimem Stiven dokopał się do plików licencyjnych dwóch wersji World of Warcraft Camelot, znajdujących się na serwerach Blizzarda. Jego zdaniem, sugerują one, że wkrótce będziemy mieli do wyboru co najmniej kilka wersji gry.
Stiven twierdzi również, że odnalezione przez niego ślady nowej wersji oparte są o patch z lipca 2006 roku, który wprowadzał m.in. rajdy - takie jak kultowy z memów "Leroy Jenkins". Młodszym pokoleniom przypominam tego klasyka. Ta sama wersja patcha pojawiła się ni stąd, ni zowąd w zeszłym roku.
Na wrzesień tego roku zaplanowano kolejną edycję BlizzConu, więc wszystkie poszlaki spinają się w całkiem logiczną całość - jeśli znaleziska Stivena są tym, czym on twierdzi, że są to Blizzard może przygotowywać się do testów WoW Classic Plus, tak aby można było się pochwalić grą podczas konwentu, a może nawet poinformować graczy o niespodziewanym "shadow dropie".
Do tego jest jeszcze jedna poszlaka - Blizzard niedawno zaprosił spore grono streamerów "specjalizujących się" w WoW Classic do swojej siedziby w Irvine, by pokazać im coś, co jednak było objęte klauzulą poufności (NDA), więc tylko zaproszone osoby wiedzą co się tak naprawdę dzieje.
Oczywiście Blizzard ma też na koncie całkiem sporo wycieków takich poufnych informacji, choćby przez aktualizacje serwerów. Wystarczy, że pojawi się serwer PTR i już wiadomo, że coś dużego wkrótce pojawi się na horyzoncie. Do tego czasem niechlujność samych pracowników Blizzarda sprawia, że ujawnione zostają pewne informacje - tak było w przypadku nowej klasy (Paladyna) Diablo 4, która wyciekła przed prezentacją za sprawą nazwy wewnętrznego builda aktualizacji.
Blizzard ma jeszcze jeden powód by ogłosić coś dużego dla WoWa Classic. Popularność gry coraz bardziej maleje, a co byłoby lepszym sposobem na przyciągnięcie przed ekrany fanów klasycznych wersji niż właśnie takie odświeżenie? Kto wie, może nawet poprawki "quality of life" zachęcą zupełnie nowych graczy by spróbować czegoś, w co grywało się 10-15 lat temu?











