Najbardziej realistyczny horror
ILLprodukowany jest przez zespół deweloperów z Team Clout, dla którego będzie to debiutancki w gamingu projekt. Fabuła gry przeniesie nas do ponurego fortu, gdzie dzieją się niesamowicie tajemnicze aberracje. Produkt utrzymany w klimacie survival horroru ma zmuszać graczy do doświadczenia bolesnej walki o każdą sekundę życia.
Twórcy, którzy stoją za tym dziełem, pracowali w przeszłości nad wieloma uznanymi filmami i serialami. Współtworzyli m.in. Until Dawn, Azrael, Kod zła czy V/H/S/BEYOND. Za sprawą opublikowanego w ramach Summer Game Fest zwiastuna ILL już otrzymało łatkę najbardziej realistycznego horroru w przemyśle gier wideo.
Strach... strach... i jeszcze raz strach
Na blogu PlayStation pojawiła się bardzo ciekawa rozmowa z Maximem Verehinem i Olgiem Vdovenką, artystami czuwającymi nad nadchodzącym projektem. Twórcy przyznają, że chcą zafundować graczom nie tylko brutalną grafikę z makabrycznymi widowiskami, ale także szereg szalonych pomysłów stanowiących mieszankę pierwszoosobowej gry akcji i survival horroru.
Pracujemy nad zrównoważeniem elementów, w których gracze robią w gacie ze strachu, z częściami, w których gracze krzyczą, ponieważ cieszą się intensywną akcją, mechaniką strzelania i rozczłonkowywania
Prócz efektów audiowizualnych Team Clout ma zamiar postawić na mocną fabułę bazującą na osobistej historii głównego bohatera. "Mówiąc ogólnie, świat będzie wydawał się odizolowany i beznadziejny. Chcemy, aby gracze poczuli, jak mroczny jest nastrój. Mam nadzieję, że widzowie będą współczuć głównemu bohaterowi i jego osobistym motywacjom" - dowiadujemy się.
Dalej ma być jeszcze lepiej. Po ILL spodziewać możemy się nieustannego napięcia czy regularnie napotykanych scen, których rola jest prosta: wystraszyć odbiorcę. "Najważniejszą rzeczą, która nas wyróżnia, jest to, jak łączymy hiperrealistyczny horror ciała z reaktywnym, namacalnym światem. Wrogowie nie tylko umierają - cierpią, dostosowują się, mutują. Twoje działania pozostawiają ślad, a świat reaguje".
Jeśli chodzi o potwory, którymi będziemy stawiać czoła, to inspirowane są one starymi horrorami z lat 70. i 90. minionego wieku. Wszystko wykreowane zostało z użyciem wysokiej jakości animatroniki, a niedoskonałości przykryte poprzez "mocną reżyserię" oraz umiejętne oświetlenie scenerii.
Na czym oparty zostanie sam gameplay ILL? W tym przypadku niczym nieodbiegającym od rasowych horrorów. Twórcy tłumaczą: "Eksplorujesz, używasz zasobów, znajdujesz i ulepszasz broń. Oczywiście będziesz musiał zarządzać swoim ekwipunkiem, ponieważ zasoby są ograniczone. Będą intensywne spotkania - czasami z pojedynczymi wrogami, czasami z małą grupą, i fajne momenty, gdy będziesz walczył z falami wrogów i bossów". Oprócz tego spodziewać można się licznych interakcji i zagadek środowiskowych.
ILL ma zadebiutować na PlayStation 5, Xbox Series X/S i PC. Data premiery nie została jeszcze ogłoszona.










