Jeśli wierzyć informacjom podawanym przez serwis DisInsider, Disney , otwiera się w nowym oknieoraz Lucasfilm zastanawiają się nad ewentualnym pełnym restartem tej kultowej marki filmów przygodowych. Oczywiście nic nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone - wiemy jedynie tyle, ile głoszą plotki, otwiera się w nowym oknie:
"Lucasfilm zamierza dać serii chwilę odpocząć, zanim przystąpi do jej całkowitej przebudowy. Spodziewamy się, że studio zapowie coś w przyszłym roku podczas targów D23 Expo, ponieważ mimo że ostatni film okazał się klapą kasową, Indiana Jones nadal pozostaje kultową postacią, a Disney/Lucasfilm nie chcą tego zmarnować."
Dlaczego Disney chce rebootu? Finansowa porażka i nowa strategia
Nietrudno się domyślić dlaczego Disney rozważa takie, a nie inne podejście. Po tym jak wydawniczy moloch przejął LucasFilm, otwiera się w nowym okniew 2012 roku, wszystko co było związane z marką Gwiezdnych Wojen wprost eksplodowało, natomiast Indiana Jones pozostał praktycznie nietknięty. Fani musieli czekać blisko 10 lat aż kolejna odsłona filmu - Indiana Jones, otwiera się w nowym oknie i Artefakt Przeznaczenia - trafiła do kin, a gdy to się już stało, okazał się on finansową klapą. Mimo generalnie niezłych recenzji zarobił na całym świecie zaledwie 384 miliony dolarów - więc przy sprzyjających okolicznościach ledwo się zwrócił, bo mówi się, że produkcja kosztowała gdzieś pomiędzy 295 a 387 milionów dolarów. Raczej nie tego spodziewali się włodarze Disneya gdy zapadały decyzje o rozpoczęciu produkcji.
Ostatni raz Forda
Reżyserem obrazu był James Mangold, który zastąpił na tym stanowisku Stevena Spielberga. Nie była to jedyna tak istotna zmiana - Artefakt przeznaczenia był ostatnim filmem, w którym tytułową rolę zagrał Harrison Ford. Oczywiście ani Ford, ani Mangold nie byli specjalnie zadowoleni z wyniku finansowego, choć ich wypowiedzi na ten temat były diametralnie różne. Komentarz Forda brzmiał "sh*t happens", natomiast Mangold przyznał, że obserwowanie wyników było dla niego po prostu bolesne.
Indiana Jones nigdzie się nie wybiera: przyszłość marki
Harrison Ford być może znika, ale Indiana Jones nigdzie się nie wybiera. Postać ta jest po prostu zbyt cenna, by odłożyć ją na półkę i już nigdy do niej nie wrócić. Pokazuje to chociażby przykład z branży gier - Indiana Jones i Wielki Krąg udowodnił, że jak się chce to można, i jeśli Disney odpowiednio podejdzie do tematu rebootu to pomysł ten może wypalić. Pytanie tylko jak twórcy podejdą chociażby do kwestii braku Forda. Obsadzą w głównej roli kogoś innego czy może stworzą zupełnie nową postać?
Póki co jednak nie ma żadnych oficjalnych zapowiedzi ani potwierdzeń omawianych doniesień. Na konkrety przyjdzie nam zapewne poczekać do przyszłego roku.











