The Legend of California, jak na produkcję nowego studia, która nie ma jeszcze konkretnej daty premiery, robi niemałe zamieszanie w mediach. Głównym tego powodem jest oczywiście "twarz" całego projektu - Jeff Kaplan. Były reżyser Overwatcha wrócił niedawno po latach trzymania się za kulisami świata gier i zrobił to poprzez ogłoszenie nowej gry, FPS-a z elementami survivalu, PvE oraz PvP inspirowanego czasem kalifornijskiej gorączki złota.
W ramach ujawniania kolejnych szczegółów na temat The Legend of California i promocji gry, Jeff Kaplan zorganizował blisko 10-godzinną transmisję. Grał w swoją nową produkcję i rozmawiał z użytkownikami. Podczas tego streama padło w końcu nieuniknione pytanie o monetyzację.
"Nie mam pojęcia, nie wiem jeszcze, jaki będzie model biznesowy. Nie sądzę, żebyśmy poszli w free-to-play - jesteśmy zbyt małym zespołem. Żeby to działało, potrzebujesz ośmiu miliardów graczy i dwóch tysięcy deweloperów produkujących chol**ne breloczki jak w sweatshopie" - wyjaśnił.
"To nie my. Nie będziemy w stanie utrzymać gry w modelu free-to-play, tak mi się wydaje. Ale chętnie dam się w tej kwestii zaskoczyć".
Dodał również, że na ten moment gra będzie raczej skupiać się na nagradzaniu graczy przedmiotami odblokowywanymi poprzez rozgrywkę, zamiast mikropłatności:
"Chcę zrobić coś prostego. Na razie wszystko odblokowujesz, grając" - kontynuował. "To taka szalona koncepcja, której nie widziano od dziesięciu lat - może mógłbym grać, żeby zdobywać rzeczy"
Jeff Kaplan, w bardzo charakterystycznym dla siebie stylu, w paru zdaniach dał radę odpowiedzieć na zadane mu pytanie, jednocześnie uderzając w czuły punkty wielu współczesnych produkcji. Większość gier, które nie są single-playerami faktycznie kładzie duży nacisk na mikropłatności. Każdy live-service ma teraz jakieś przepustki sezonowe, karnety i sklepy z walutami premium. Na ten moment wygląda na to, że The Legend of California ma uniknąć tego losu i zaoferować graczom kompletne doświadczenie za konkretną cenę. Sądząc jednak po komentarzu Jeffa i jego niepewności względem modelu biznesowego, do premiery jeszcze może się sporo zmienić.











