Czesi stworzyli jeden z największych hitów wśród gier wideo
Kingdom Come: Deliverance 2 cechuje się bardzo rozbudowanym światem, wieloma aktywnościami, dobrymi dialogami czy niebanalną fabułą, która jest kontynuacją tytułu z 2018 roku. Miarą sukcesu każdej gry wideo jest m.in. liczba sprzedanych egzemplarzy/kopii. W przypadku czeskiego dzieła wyniki sprzedażowe zaczęły spływać bardzo szybko. Niespełna tydzień po debiucie twórcy poinformowali w mediach społecznościowych, że sprzedanych zostało ponad milion kopii gry. Po dwóch tygodniach liczba ta powiększyła się o kolejny milion, co było następnym dowodem na wielki sukces rynkowy.
Fabuła akcji stworzona przez deweloperów z czeskiego Warhorse Studio osadzona jest w średniowieczu. W kampanii twórcy Kingdom Come: Deliverance 2 zdecydowali się na odtworzenie miasta Kuttenberg na podstawie jego architektury i granic z 1403 roku. Miasteczko dziś znane jako Kutna Hora znajduje się ono na obecnym terytorium Czech i jest jednym z punktów turystycznych na mapie naszego południowego sąsiada. Okazuje się, że również zamek Trosky po sukcesie gry stał się jeszcze większą atrakcją na mapie naszego południowego sąsiada. Punkt jest oblężony przez turystów i dowodzą temu statystyki.

Kingdom Come: Deliverance 2 przyciąga turystów do Czech
Miejscowe władze informują, że tylko w czerwcu zamek odwiedziło ponad 15 tysięcy turystów. Jest to wzrost o 5 tysięcy względem ubiegłego roku. Rzeczniczka Narodowego Instytutu Zabytków Lucie Bidlasova powiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że również wspomniana Kutna Hora czy twierdza w Maleszicach stały się popularnymi miejscami dla turystów. Kingdom Come: Deliverance 2 jest chwalone za dokładność w odtworzeniu lokacji ze średniowiecza i jak widać to procentuje, przyciągając do tych miejsc wielu turystów. Co ciekawe, można nawet wykupić wycieczkę ze specjalnym przewodnikiem, który nas oprowadzi szlakiem głównego bohatera z gry wideo.
To świetnie dowodzi temu, że gry wideo mogą być znakomitym nośnikiem reklamy punktów turystycznych w kraju i jeśli tytuł zdobędzie popularność, może to się przełożyć na poprawę poszczególnych sektorów gospodarki. Czy Polacy doczekają się popularnej gry, w której zamieszczone zostaną lokalizacje z naszego kraju w głównej roli? Niestety nic na to nie wskazuje, choć od lat tej metody próbuje studio Bloober Team, które swoje horrory zamieszcza w polskiej rzeczywistości. Być może jedna z ich przyszłych gier przyciągnie rzesze turystów do naszego kraju.












