W skrócie
- Decyzja PlayStation o wycofaniu fizycznych nośników od 2028 roku wywołała ostre reakcje wśród zewnętrznych wydawców i deweloperów.
- Niektóre zewnętrzne studia zdecydowały o czasowym wstrzymaniu współpracy z Sony w związku z ogłoszonymi planami firmy.
- Wydawcy obawiają się spadku zysków, gdyż znaczna część ich przychodów pochodzi obecnie ze sprzedaży fizycznych kopii gier.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Plotki rozpoczęły się od Gamescomu - we wpisie Nasha Weedle na portalu X możemy przeczytać iż reakcja wydawców była tak ostra, że stała się otwartym tematem rozmów branżowych podczas niemieckich targów: "Zaczynają do mnie docierać wieści zza kulis gamescomu; mówi się, że reakcje opinii publicznej, wbrew temu, co Sony chce pokazać, rzeczywiście wywołały kontrowersyjne reakcje wewnętrzne. Na poziomie marketingowym ma to swój wpływ i zamierzają wprowadzić zmiany w komunikacji i planowaniu. Ponadto niektóre studia zewnętrzne tymczasowo decydują się nie wiązać z PlayStation".
Ale to dopiero początek - w poniedziałek Gene Park z Washington Post napisał na X, że w podobnym tonie wypowiadał się dziennikarz kanału Digital Foundry, John Linneman w ich cotygodniowym podcaście. Wygląda na to, że pomruk niezadowolenia przedstawicieli branży staje się coraz trudniejszy do zignorowania. "To było pierwsze wydarzenie, w którym mogłem uczestniczyć od czasu ogłoszenia zaprzestania produkcji płyt, i rozmawiałem o tym z wieloma deweloperami oraz ludźmi od wydawców, i w dużej mierze byli oni bardzo zbulwersowani. Wiele z tych firm odnotowuje spore zyski, a wręcz ich większość, dzięki sprzedaży fizycznej. I czuję, że to naprawdę wpłynie na wiele biznesów, a oczywiście duzi partnerzy, wielkie studia AAA, mają to gdzieś. Oni sobie poradzą. Ale to będzie miało pewne dość negatywne skutki i odnoszę wrażenie, że wiele z tych firm naprawdę chce teraz postawić na Switcha 2 i w pewnym sensie spróbować utrzymać to przy życiu" - powiedział Linneman.
Czy takie głosy oburzenia cokolwiek zmienią jeśli chodzi o decyzję Sony? Zobaczymy, choć póki co jestem co do tego dość sceptyczny. Inna sprawa, że w siedzibie Sony od kilku tygodni muszą trwać bardzo burzliwe rozmowy, skoro zewnętrzni partnerzy firmy są aż tak bardzo zirytowani - i to oczywiście nie bez powodu.
W najbliższy czwartek odbędzie się kolejny pokaz z cyklu State of Play i niewątpliwie wielu graczy będzie chciało zobaczyć czy padną tam jakieś nowe informacje w całej sprawie. Szanse na zmianę decyzji są, jak wspomniałem, raczej niewielkie, ale wciąż cała sytuacja jest niezwykle ciekawa z punktu widzenia obserwatora.











