Ubisoft zaczął, Microsoft dokończył...
Ubisoft na samym początku roku ogłosił masową restrukturyzację, która objęła całkowicie przemodelowanie strategii działania i kluczowych strategii przedsiębiorstwa. Poinformowano wówczas o kasacji sześciu gier i opóźnieniu siedmiu innych projektów. Po czasie zwolniono dodatkowo 120 deweloperów pracujących nad strzelanką Rainbow Six Siege. Cięcia dotarły także do filii Ubisoftu w Belgradzie, Barcelonie, San Francisco i Winnipeg.
Kiedy wydawało się, że większego trzęsienia ziemi w branży gier wideo już być nie może, wtem do akcji wkroczył Microsoft i ogłosił całkowity reset. Skutek? Zwolnienie 1600 pracowników oraz plany cięcia dodatkowych 1600 etatów w najbliższych miesiącach. Do tego doszło pozbycie się kilku prominentnych studiów będących pod skrzydłami giganta z Redmond.

Wzrosty wymknęły się algorytmom
ASGC Games Industry Layoffs Tracker to podmiot badający rynek elektroniczny pod względem fluktuacji i szeroko pojętego zatrudnienia. Badacze przeprowadzili dogłębną analizę sektora. W najnowszych analizach szacują, że w tym roku ponad 14 tys. specjalistów może utracić pracę. Jeśli tak się stanie to będzie to wzrost o 78% względem pierwotnej prognozy z początku roku.
Co ciekawe ASGC przewidywało na początku roku, że przez 12 miesięcy dojdzie do nieco ponad 8 tys. redukcji. Już teraz (w końcówce lipca) potwierdzono 9781 zwolnień. "Tempo zwolnień przyspiesza szybciej, niż pierwotnie przewidywały nasze modele" - nie kryje zaskoczenia Amir Satvat, koordynator projektu i jednocześnie jeden z dyrektorów Tencent Games.
Łącznie Ameryka Północna i Europa odpowiada za 95% wszystkich zwolnień w branży elektronicznej rozrywki. Dominuje ten pierwszy region - to ok. 66% wszystkich zwolnień, a prym wiodą Stany Zjednoczone. Na Starym Kontynencie zwalnia się średnio nieco mniej niż jednego na trzech pracowników globalnie.
Porażająca skala na dłuższym dystansie
W ogólnym rozrachunku od 2022 roku aż do teraz zwolniono ponad 58 tys. osób. Apogeum nadeszło dwa lata temu, kiedy to z pracą w sektorze pożegnało się przeszło 15,5 tys. ludzi. Ten rok niestety najprawdopodobniej zbliży się do tego niechlubnego wyniku…











