Muzycy przeciwko Valve
Performing Right Society (PRS) to organizacja specjalizująca się z zarządzaniem prawami autorskimi. Podmiot reprezentuje autorów tekstów, wydawców muzycznych, twórców piosenek i kompozytorów. PRS wszczęło właśnie postępowanie prawnie przeciwko Valve i argumentuje, że Steam wykorzystuje dzieła bez zgody i licencji osób przynależących do PRS oraz samego podmiotu.
PRS przekonuje o tym, że na Steamie można znaleźć wiele gier wideo, w których wykorzystuje się motywy muzyczne. Wśród przykładów figuruje Forza Horizon, EA Sports FC, a nawet GTA, więc duże bestsellerowe i popularne hity. Performing Right Society domaga się od Valve licencjonowania każdego utworu zaczerpniętego do danej produkcji.
Zdaniem przedstawicieli organizacji Valve od dawna nie angażuje się aktywnie w wypracowanie żadnego konsensusu w sprawie licencji. Dopóki właściciele Steama nie uzyskają licencji na utwory brylujące w istniejących już grach i tych, które dopiero mają nadejść, toczyć będzie się postępowanie na mocy brytyjskiej ustawy o prawach autorskich, wzorach i patentach.
Lootboxy i hazardowe praktyki punktem zapalnym
Na tym problemy Valve się niestety nie kończą. Do sądu w Waszyngtonie napłynął kolejny pozew zbiorowy z ramienia "konsumentów z całego kraju". Reprezentowany jest on przez kancelarię HBS i porusza tematykę słynnych lootboxów działających w znanych grach stworzonych przez Valve. Precyzując, chodzi głównie o Counter-Strike'a, Dotę 2 i Team Fortress 2.
Oskarżyciele wiodą retorykę skoncentrowaną na opisie systemu otwierania skrzynek. Te można pozyskać za darmo, jednak by je otworzyć, konieczny jest zakup kluczy w cenie 2,49 dol. za jeden klucz. Otwieranie skrzynek to proces losowy - gra przyznaje użytkownikowi przedmiot kosmetyczny o różnej wartości.
Kancelaria przekonuje, że system jest zbieżny z mechanikami hazardowymi realnego kasyna. Większość graczy tak naprawdę traci na tych operacjach. "Uważamy, że Valve celowo zaprojektowało swoją platformę hazardową i czerpało z niej ogromne zyski" - powiedział Steve Berman z Hagens Berman. Dodał, że lootboxy opierają się na podobnych bodźcach psychologicznych co kasyna. Zachęcają do wydawania pieniędzy, oferując nieprzewidziane nagrody i iluzje stania się bogatym.
Prawnicy domagają się zadośćuczynienia w wysokości "potrójnego odszkodowania" od graczy, a także wymuszeniu na Valve zakazu tego typu "nielegalnej działalności.










