O Grand Theft Auto 6 wiemy już coraz więcej szczegółów. Nadchodząca odsłona zapowiada się na najbardziej ambitny projekt powstały z ramienia Rockstar Games. GTA 6 pod względem możliwości, skali otwartego świata, interakcji bohaterów i mnogości funkcji przyćmi GTA 5 i Red Dead Redemption 2.
Długi gameplay, który debiutował wczoraj, ilustruje ogrom prac nadłożonych przez ostatnie lata przez twórców serii. Dopracowanie uwydatnia się niemal we wszystkich aspektach. Słynny perfekcjonizm Rockstara widać po prostu gołym okiem. Jedyna obawa fanów sprowadza się tak naprawdę do aspektu wydajności GTA 6 na konsoli. Niemal pewne jest, że tytuł zaoferuje 30 klatek na sekundę na konsolach PlayStation i Xbox.
A co z mikropłatnościami w GTA 6?
Ten element na dobre wkupił się w fundamenty branży gier wideo i występuje praktycznie w większości świeżych na rynku tytułach. Wydaje się jednak, że w szóstej odsłonie Grand Theft Auto będzie inaczej. Rob Nelson, wiceszef Rockstara, potwierdził, że moduł kampanii jednoosobowej w grze pozbawiony będzie mikrotransakcji.

Oznacza to w praktyce, że cała wirtualna rozrywka trzymana będzie w ryzach w jednym ekosystemie. Oczywiście sytuacja diametralnie może ulec zmianie w momencie premiery modułu sieciowego GTA Online. W tym temacie Rockstar póki co milczy, najwyraźniej traktując jako priorytet rozgrywkę single-player, która ma zaoferować ponad 80 godzin czystego gameplayu i to przy założeniu, że skupiamy się tylko na podstawowych misjach i głównej osi fabularnej.
Warto dodać, że stanowcza deklaracja Nelsona dotyczyła jeszcze jednej, równie kontrowersyjnej kwestii, która spędzała sen z powiek tradycjonalistom - sztucznej inteligencji. Wiceszef Rockstar North jednoznacznie uciął spekulacje, potwierdzając, że przy tworzeniu przygód Jasona i Lucii nie wykorzystano generatywnego AI. Cała produkcja opiera się na tradycyjnym rzemiośle deweloperów, co w połączeniu z brakiem agresywnej monetyzacji w singlu pozwala wierzyć, że Grand Theft Auto 6 - mimo gigantycznych kosztów i presji wydawniczej - zachowa tożsamość bezkompromisowego, autorskiego hitu.










