Warlock - nowa klasa postaci
Głównym bohaterem transmisji Diablo 30th Anniversary Spotlight bez wątpienia został Warlock. Nowa klasa postaci pojawi się w Diablo 4, Diablo Immortal i jest nawet częścią pierwszego od 25 lat dodatku do Diablo 2. Za 20 dolarów można aktualnie kupić dodatek Reign of the Warlock, który wzbogaca legendarne action RPG o ósmą klasę.
Gracze Diablo 4 muszą niestety muszą uzbroić się w cierpliwość. Blizzard na razie zaprezentował pierwszy zwiastun fabularny Warlocka i zapowiedział Developer Update Stream na 5 marca 2026 roku. Nadchodząca transmisja ma zostać niemal w pełni poświęcona nowej klasie. Powinniśmy zobaczyć jego umiejętności oraz różne ich warianty, drzewko talentów, jak i animacje - pełen zestaw informacji, aby zacząć budować oczekiwania względem kolejnej nowości w Diablo 4.
Na razie Warlock budowany jest jako swojego rodzaju przeciwieństwo Paladyna. Paladyn zadebiutował jako "Rycerz Światła", wyposażony w różnego rodzaju aury, oślepiające wręcz momentami animacje umiejętności i słynne młotki. Po Warlocku spodziewamy się więc ciemności i mroku.
Lord of Hatred
O Lord of Hatred pierwszy raz usłyszeliśmy oficjalnie podczas The Game Awards 2025, więc widok kolejnego dodatku podczas Diablo 30th Anniversary Spotlight nie był dla nikogo większym zaskoczeniem. Nie da się jednak ukryć, że jest on bezpośrednio związany z przyszłością Diablo 4, najnowszej odsłony serii, ponieważ to właśnie on wprowadzi do gry bardzo wiele zmian i nowości zapowiadanych przez Blizzard od dłuższego czasu.
Podczas transmisji zobaczyliśmy kilka nowych fragmentów Lord of Hatred. Wśród nich znalazło się Skovos, zupełnie nowy region Sanktuarium klimatem mocno przypominający Titan Questa. Zobaczyliśmy dużo wody, kolorowe krajobrazy i zaskakująco jasną lokację, która odbiega wyglądem od wielu miejsc w aktualnej wersji Diablo 4. Blizzard pokazał również Temis, stolicę regionu Skovos, która po przejściu kampanii Lord of Hatred staje się główną bazą wypadową dla większości graczy. Tutaj naprawiamy bronie, craftujemy przedmioty, przeglądamy ekwipunek i rozmawiamy z różnymi NPC.
Bogatszy endgame
Odpowiedzią na prośby fanów action RPG dotyczące rozbudowy końcowej fazy gry mają być War Plany. Jest to zupełnie nowa część endgame'u, która pozwoli graczom stworzyć własne doświadczenie w końcowej fazie gry. Blizzard kładzie duży nacisk na swobodę i ma pozwolić nam dostosować grind po osiągnięciu maksymalnego poziomu do swoich preferencji. War Plan, jak sama nazwa wskazuje, pozwala stworzyć własny plan endgame'u w oparciu o sześć różnych aktywności:
- The Pit
- Infernal Hordes
- Helltides
- Nightmare Dungeons
- Lair Bosses
- Kurast Undercity
Mówiąc wprost - wybieramy, co nas interesuje, tworzymy plan i realizujemy go w pogoni za cennymi nagrodami. Nowa mechanika ma przede wszystkim rozbudować końcową fazę gry i pozwolić graczom skupić się na rzeczach, które interesują ich najbardziej. Wygląda jednak na to, że Blizzard pokusi się również o wprowadzenie do gry więcej deterministycznego lootu, aby gracze mieli większą szansę na zdobywanie tego, czego ich postaci potrzeba w danym momencie najbardziej.
Diablo 30th Anniversary Spotlight dał nam również spojrzenie na Echoing Hatred - nową, bardzo rzadką i trudną aktywność, która pozwoli graczom zmierzyć się z legionem Mephisto. Po zdobyciu dostępu do Echoing Hatred, zmierzymy się z nieskończonymi falami potworów. Blizzard obiecuje cenne nagrody, wysoki poziom trudności i dużo różnorodności - każde podejście Echoing Hatred ma być wyjątkowe.
Bardziej rozbudowane klasy
Graczom, których ominęło kilka ostatnich zapowiedzi Blizzarda, warto przypomnieć, że jednym z kluczowych elementów Lord of Hatred ma być całkowite niemalże przebudowanie drzewka talentów klas, o czym deweloperzy wspomnieli podczas minionej transmisji. W pewnym momencie sami przytaczali nawet komentarze społeczności sugerujące, że zmiany nie będą aż tak duże i Blizzard nie szykuje się na rewolucję.
Deweloperzy utrzymują jednak, że czeka nas coś dużego. Jako przykład podali liczne modyfikacje do Hydr Czarodziejki, w tym jedną, która pozwala zamienić zadawane przez nie obrażenia na mroźne. Hydry stają się niebieskie, zadają inny typ obrażeń i z władającej ognistymi potworami Czarodziejki stajemy się postacią kontrolującą spowalniające przeciwników smoki.
Crafting, Kostka i powrót przedmiotów setowych

W parze z urozmaiceniem klas idzie rozbudowanie progresu postaci oraz bardziej zaawansowanych możliwości modyfikowania przedmiotów. Jest to bardzo popularny przedmiot krytyki w kierunku Diablo 4 z perspektywy weteranów action RPG. Gracze Path of Exile czy Last Epocha chcą więcej narzędzi do tworzenia własnych przedmiotów. Blizzard miał swoje podejścia do tego typu rozwiązań, dostaliśmy m.in. Masterworking i Tempering, ale obie mechaniki, szczególnie w aktualnej formie, dalekie są od możliwości walut z Path of Exile czy run z Last Epocha.
Podczas Diablo 30th Anniversary Spotlight zobaczyliśmy krótką zapowiedź Talismanów, nowej kategorii podmiotów oferujących setowe bonusy. Odblokujemy je podczas kampanii Lord of Hatred i od tego momentu staną się one nieodłączną częścią procesu rozwoju postaci.
Ponadto, ku uciesze wielu fanów Diablo 2 i 3, powraca Kostka Horadrimów. Dotychczasowe informacje sugerują, że będzie to doskonały sposób na modyfikowanie przedmiotów, ale również znajdowanie najbardziej interesujących nas Unikatów. Kostka z jednej strony pozwoli nam bowiem na przeniesienie losowego Affixa na wybrany przedmiot lub usunięcie niechcianych modyfikacji. Z drugiej z kolei strony, będzie miała m.in. możliwość zamiany pospolitego przedmiotu w inny, unikalny, z tej samej kategorii.
Jedno jest pewne - gracze Diablo 4 mają na co czekać. Jeśli mamy wyciągnąć jakieś natychmiastowe wnioski z Diablo 30th Anniversary Spotlight, będzie to fakt, że cała marka ma się dobrze, a tegoroczny BlizzCon może być dla niej historycznym wydarzeniem.











