The Elder Scrolls to już prawdziwa ikona w świecie gier RPG. Cykl rozwijany jest od ponad dwóch dekad i nie bez kozery w wielu plebiscytach oraz rankingach plasuje się w czubie 15 najlepszych serii w historii elektronicznego przemysłu. Niestety w ostatnich latach flagowa marka od Bethesdy znacznie spowolniła.
Mówimy to przez pryzmat rzadko wydawanych gier wideo. Co prawda w ubiegłym roku odświeżony Oblivion zdobył uznanie i serca graczy z całego świata, ale nadal to remaster 20-letniej produkcji, a nie pełnoprawna odsłona, która mogłaby otworzyć nową erę tej legendarnej serii.
Na zapowiedziane osiem lat temu The Elder Scrolls VI czeka masa osób, a apetyty wobec tego dzieła są ogromne. Niestety nic nie wskazuje na to, by dzieło trafiło na rynek w najbliższym czasie. Xbox nie eksponuje swojej produkcji na dedykowanych wydarzeniach, co niewątpliwie miałoby miejsce, gdyby 'szóstka' znajdowała się na zaawansowanym etapie rozwojowym.
Co istotne Bethesda ma określoną strategię wydawniczą, która najpewniej obejmuje przede wszystkim wypuszczenie remastera Fallouta 3 lub Fallouta: New Vegas. Dopiero później w kolejce znajduje się The Elder Scrolls VI. Śmiałe prognozy sugerują, że RPG może trafić do graczy najwcześniej w 2028 lub nawet w 2029 roku.
Matt Booty, dyrektor ds. treści w Xboxie, podsycił nieco apetyty wokół The Elder Scrolls VI. Jedna z kluczowych osobowości działu Microsoft Gaming w wywiadzie dla Variety przyznała, że firma czeka na odpowiedni moment w kontekście prezentacji 'szóstki'.
Mogę wam więc powiedzieć, że po wizycie w Bethesda, rozmowie z Toddem [Howardem] i obejrzeniu rozgrywki w The Elder Scrolls – gra wygląda niesamowicie i prace nad nią idą pełną parą. Zadbamy o to, by ogłosić ją i naprawdę zaprezentować w odpowiednim momencie.











