Tragiczny lot nad zachodnią Francją
Do katastrofy lotniczej doszło 19 czerwca. Francuska prasa podaje, że Cessna 421 należąca do Guillemota wyruszyła z Rennes w godzinach popołudniowych. Samolot rozbił się 40 minut później nieopodal La Bosse zaledwie kilkaset metrów o pasa startowego. Zdarzenie dosyć szczegółowo opisali świadkowie będący w okolicy.
Samolot miał nagle opaść, wykonując ostry manewr w powietrzu. Chwilę później Cessna 421 uderzyła w ziemię i stanęła w płomieniach podczas próby lądowania na okolicznym lotnisku. Wyprawa miała być jednym z wielu weekendowych powietrznych wypadów Claude'a Guillemota. Nie jest tajemnicą, że Francuz fascynował się lotnictwem. Tym razem przelot okazał się tragiczny w skutkach.
W rekonstrukcji zdarzenia brali udział technicy z Biura ds. Analiz i Bezpieczeństwa Lotnictwa Cywilnego. Według źródeł śmierć miał ponieść Claude Guillemot oraz jeszcze jedna osoba znajdująca się na pokładzie Cessny podczas feralnego lotu.
Claude był jednym z pięciu braci z rodziny Guillemot, którzy w 1986 roku założyli Ubisoft. Firma rodzinna relatywnie szybko przekształciła się w potentata z sektora gier wideo, choć początkowo sam 69-latek zajmował się sprzedażą płyt CD audio. Dopiero później z braćmi rozpoczęli specjalizacje w kierunku tworzenia oprogramowania komputerowego - w tym oczywiście gier wideo.
Przez długie lata Claude Guillemot sprawował funkcję wiceprezesa wykonawczego ds. operacyjnych. Zasiadał także w radzie dyrektorów. Francuski biznesmen miał nieodzowny wpływ w rozwój Ubisoftu. Wraz z braćmi stworzył prawdziwe imperium elektronicznej rozrywki. Doświadczenie Francuza pomogło w ekspansji przedsiębiorstwa w świecie gier - na konsolach, pecetach oraz urządzeniach mobilnych.
Dzisiaj Ubisoft mierzy się ze sporymi problemami. Kryzys towarzyszy firmie od kilku lat - podmiot cierpi na deficyt świeżych i jakościowych produkcji gamingowych, które zasiałyby większe zamieszanie w przemyśle. Nie można jednak zapominać, że Francuzi to ojcowie takich marek jak: Far Cry, Assassin's Creed, Anno, Prince of Persia czy Tom Clancy's Rainbow Six.
Warto odnotować jeszcze jeden obszar działalności zmarłego biznesmena. Poza samymi grami wideo nie obce było mu tworzenie akcesoriów do gier wideo Thrustmaster i rozwiązań audio. Wszystko w ramach firmy działającej pod nazwą Guillemot Corporation.
Świat gamingu żegna wizjonera
Claude odegrał fundamentalną rolę w transformacji rodzinnego przedsiębiorstwa w globalnego giganta, tworzącego kultowe serie, takie jak Assassin's Creed czy Far Cry. W oficjalnym oświadczeniu zarząd spółki wyraził swój głęboki żal i złożył najszczersze kondolencje rodzinie oraz najbliższym zmarłego, łącząc się z nimi w tym niezwykle bolesnym czasie. Społeczność graczy, deweloperzy oraz partnerzy biznesowi z całego świata również jednoczą się w żałobie, składając wyrazy współczucia i podkreślając, że jego ogromny wkład w rozwój technologii oraz przemysłu rozrywkowego.











