Cenzurowanie gier już wkrótce?
Bez wątpienia Sony chce być pionierem na wielu płaszczyznach przemysłu gamingowego. Japoński gigant co rusz wprowadza nowości i sukcesywnie stara się sprostać wysublimowanym oczekiwaniom ze strony społeczności graczy. Tym razem z inicjatywy hegemona z Kraju Kwitnącej Wiśni niebawem może zadebiutować mocno kontrowersyjna funkcja.
Sony złożyło patent, który najzwyczajniej w świecie, będzie w stanie cenzurować gry wideo. Według opisanych dokumentacji funkcja ma działać nie tylko na PlayStation 5 i nadchodzącym za kilka lat PlayStation 6, ale także może znaleźć zastosowanie w urządzeniach od Microsoftu czy Nintendo, a nawet w urządzeniach mobilnych i goglach VR oraz AR.
Sztuczna inteligencja będzie filtrować konkretne treści w grach wideo i odpowiednio je dostosowywać do konkretnych użytkowników. Omawiana technologia wykryje m.in. obraz i dźwięki. Dzięki temu proces cenzurowania będzie znacznie prostszy. Przykładowo młodzi gracze mogą nie uświadczyć przekleństw podczas rozgrywki czy też scen nasyconych mrocznym i brutalnym klimatem.
Opis techniczny patentu brzmi następująco:

W praktyce funkcja będzie działać dwutorowo: pozwoli graczom na dobrowolne dostosowanie filtrów w rozgrywce oraz mimowolnie automatycznie wdroży cenzurę, jeśli uzna, że jest to po prostu konieczne. Przed newralgiczną sceną w grze użytkownik zostanie poinformowany i otrzyma wybór czy chce usunąć konkretny segment gry, czy też może zastąpić zawartość czymś innym.










