Powoli wkraczamy w okres, w którym oficjalne i nieoficjalne doniesienia o Grand Theft Auto 6 będą zalewać branżę niemal codziennie. Wynika to z oczywistego faktu, że jest to najbardziej oczekiwana gra w historii przemysłu rozrywkowego, która stanie przed szansą pobicia licznych rekordów na wielu płaszczyznach.
GTA 6 nadal budzi ogrom tajemnic - jedną z największych zagadek jest chociażby cena zakupu gry. Strauss Zelnick zdradził niedawno, że Take-Two i Rockstar zależy na dostarczeniu graczom produktu o wartości przewyższającej jego cenę. Dodał też, że nie będzie ona wyśrubowana do granic możliwości.
Niemal natychmiastowo spora społeczność graczy wydedukowała, że za GTA 6 trzeba będzie zapłacił w granicach od 70 do 80 dolarów. Teraz bardzo interesujący przeciek rzucił nowe światło na ten aspekt. Pewien anonimowy pracownik brytyjskiej sieci sklepów umieścił w Internecie wpis, podając, że w przedsprzedaży 'szóstka' wyceniona zostanie na 69,99 funtów brytyjskich. W tej samej wiadomości napisał, że pre-ordery ruszą już… 12 maja.
Według jego informacji podobna stawka za tę grę może obowiązywać w walutach euro i dolarach amerykańskich. Bardzo szybko internauci dotarli, że źródło tego wycieku może być pracownikiem sieci Smyths specjalizującej się w sprzedaży zabawek, gier i produktów rozrywkowych dla młodszych odbiorców.
Po jakimś czasie wpis anonimowego domniemanego pracownika zniknął z Internetu, a on sam zmienił profil swojego konta na prywatny. Jeśli w tych plotkach jest ziarenko prawdy, to zapewne w Polsce za GTA 6 przyjdzie zapłacić ok. 300-350 zł za podstawowe wydanie gry. Warto jednak do tych informacji podchodzić jeszcze ze sporą dozą rezerwy.











