Od kilku dni abonenci Xbox Game Passa mogą bez dodatkowych opłat wkroczyć do wyjątkowego świata Night City i zagrać w jeden z najlepszych RPG-ów ostatnich lat. Debiut Cyberpunka 2077 w centralnej usłudze Microsoftu zrodził wśród fanów kilka teorii. Jedna z tez głosiła, że hit CD Projektu z 2020 roku może doczekać się premiery kolejnego dodatku.
Fani postanowili zapytać twórców wprost, ale odpowiedź z oficjalnego konta gry w mediach społecznościowych, raczej nie wzbudzi entuzjazmu u żadnego fana Cyberpunka. "Nie planujemy żadnych dodatkowych dodatków DLC ani rozszerzeń. Jeśli coś się zmieni, poinformujemy Was!" - wybrzmiał krótki wpis w serwisie X.
Oczywiście sekcja komentarzy zapłonęła od błagalnych momentami wpisów z prośbą o stworzeniu choćby "małego DLC". To obrazuje, że Cyberpunk 2077 pomimo dużej fabularnej głębi oraz obecności jednego dużego dodatku inspirowanego cyberszpiegowskim klimatem nasączonym dawką thrillera, to za mało dla wygłodniałych miłośników uniwersum, którzy z chęcią i bez wahania spędziliby przy tym tytule kolejne dziesiątki godzin.
Cyberpunk 2 na odległym horyzoncie. Ambitny sequel?
Odpowiedź ze strony deweloperów CD Projekt RED może rozczarować wiele osób, choć warto pamiętać, że twórcy z Polski w pocie czoła pracują aktualnie nad kolejnymi zapowiedzianymi projektami. Duża grupa specjalistów zajmuje się Wiedźminem 4. Ta odsłona ma otworzyć całkowicie nową erę wiedźmińskiego uniwersum.
Z najnowszych danych wynika, że w realizacji jest również Cyberpunk 2. W połowie ubiegłego roku nad tym tytułem czuwało 116 osób. Potem zespół poszerzył się o ok. 20 specjalistów na przestrzeni następnych miesięcy. Prace trwają w ramach wsparcia dwóch zespołów: polskim i amerykańskim, a szacunki wskazują, że z końcem 2027 sequel Cyberpunka 2077 może być tworzony przez 300 do 400 zatrudnionych osób.











