Oscar za rolę, pod którą nikt się (jeszcze) nie podpisał
Najnowsze zapowiedzi i fragmenty rozgrywki z Resident Evil Requiem dały nam lepszy wgląd w postać Grace. Reakcja graczy była natychmiastowa i niemal jednogłośna - kreacja wokalna nowej bohaterki jest absolutnie zjawiskowa. W internecie mnożą się komentarze chwalące autentyczność emocji, jakie słychać w jej głosie. To nie jest udawany strach, tylko czysta, nieskrępowana panika, która idealnie pasuje do konwencji survival horroru.
Wystarczy wsłuchać się w jej krzyki i drżący oddech, by zrozumieć ten zachwyt. Fani już teraz widzą w tej kreacji materiał na nominację do The Game Awards, a może i na zwycięstwo. Capcom póki co nie zabiera głosu w tej sprawie i tylko podkręca atmosferę tajemnicy i sprawia, że wszyscy zastanawiają się, kto stoi za tym fenomenalnym występem. Wprowadzenie nowej, tak ważnej postaci do uniwersum zawsze jest pewnym ryzykiem, ale wygląda na to, że tym razem Japończycy trafili w dziesiątkę.
Nowa bohaterka jak lustrzane odbicie Leona
Co ciekawe, wielu graczy zwraca uwagę na pewne podobieństwo. Sposób, w jaki Grace reaguje na otaczającą ją grozę, przypomina im młodego Leona z remake'u Resident Evil 2. Tamten był żółtodziobem rzuconym w sam środek piekła, a jego przerażenie było niemal namacalne. Teraz, jako weteran, widzi w Grace odbicie samego siebie sprzed lat, dzięki czemu powstaje między nimi intrygująca więź i sprawia, że publiczność pała do niej sympatią.
W Resident Evil Requiem zobaczymy wyraźnie starszego, ale wciąż czarującego Leona S. Kennedy'ego (internet zdążył już ochrzcić go mianem "growego wujka ciacho"). Dynamika doświadczonego agenta i przerażonej, ale zdeterminowanej debiutantki wygląda jak przepis na sukces. To właśnie ta relacja, napędzana świetnym aktorstwem, może być jedną z najmocniejszych stron nowej odsłony RE.
A co z resztą ekipy?
Oprócz Leona i Grace obsada Resident Evil Requiem pozostaje zagadką. Fani oczywiście liczą na powrót innych ikonicznych postaci, a najnowsze informacje zdają się dolewać oliwy do ognia spekulacji. Reżyser gry, Koshi Nakanishi, w jednym z ostatnich wywiadów wspomniał o skomplikowanej relacji Leona i Ady Wong. Może to być subtelna wskazówka, że zobaczymy dalszy ciąg ich niekończącej się telenoweli.
Na razie jednak Capcom gra w otwarte karty tylko z głównym duetem, a tajemnica wokół tożsamości aktorki wcielającej się w Grace zdaje się być świadomym zabiegiem marketingowym. Niezależnie od intencji, efekt udało się osiągnąć. Zanim gra trafiła na półki sklepowe, ma już swoją pierwszą, anonimową gwiazdę, której występ stał się głównym tematem dyskusji.
Czy wiesz, że...
Tajemnica wokół obsady to nie pierwszyzna dla Capcomu. W przypadku remake'u Resident Evil 4 tożsamość aktora podkładającego głos kultowemu Kupcowi była trzymana w sekrecie aż do samej premiery i podsycała teorie fanów.











