Spis treści:
- Pożegnanie ze starszymi konsolami
- Warzone wygaszane na PS4 i Xbox One
- Przywitanie z Nintendo Switch 2
- Bloom znika z Call of Duty. W końcu
- DMZ powraca i może zachwycić
- Koreańska historia
- Małe, a cieszy
Pożegnanie ze starszymi konsolami
Niestety ale w tym przypadku posiadacze Xboksów One i PlayStation 4 będą musieli obejść się smakiem. Nowy Call of Duty trafi tylko na next-genowe platformy. Activision w końcu wsłuchało się w głosy społeczności. Do tej pory wszystkie części meldowały się także na old-genach, co istotnie hamowało technologiczny rozwój gry. Modern Warfare 4 definiuje rozbrat właśnie z tym aspektem.
Warzone wygaszane na PS4 i Xbox One
Rewolucja nadchodzi również w module Warzone, czyli trybie battle royale dostępnym od lat w Call of Duty. Już 4 czerwca Warzone zostanie usunięte ze sklepów na starszych konsolach PlayStation i Xbox. Kilka tygodni później w grze przestanie działać wewnętrzny wbudowany sklep. Wtyczka wyciągnięta zostanie całkowicie w końcówce roku - kiedy MW 4 nadejdzie oficjalnie Activision pokusi się o pełną integrację Warzone z nową flagową grą. To będzie okres całkowitego wyłączenia modułu battle royale dla konsol minionej generacji.
Przywitanie z Nintendo Switch 2
Po raz pierwszy w historii Call of Duty nadchodząca gra zadebiutuje równolegle na przenośnej konsoli Nintendo Switch 2. To gratka dla szerszej społeczności graczy i okazja dla Activision oraz Infinity Ward w wygenerowaniu większych przychodów na start gry. Co więcej wersja na Pstryczka nowej generacji nie będzie okrojona - na platformę trafi dokładnie ta sama zawartość co na inne konsole i pecety. Fakt: twórcy oddadzą w ręce graczy pełnoprawny crossplay z innymi platformami.
Bloom znika z Call of Duty. W końcu
Jedna z najbardziej kontrowersyjnych funkcji w serii Call of Duty i generalnie w wielu pierwszoosobowych strzelankach… znika. Mowa o bloomie, czyli charakterystycznym rozrzucie pocisków w momencie strzelania z biodra. Do tej pory nawet gdy precyzyjnie strzelaliśmy do rywali, niektóre pociski przybierały nienaturalny losowy odchył. Według zapowiedzi poprawić ma się balistyka pocisków. Całkowitemu przeprojektowaniu ulega też recoil pattern czyli odrzut broni.
DMZ powraca i może zachwycić
Modern Warfare 4 zaoferuje uwielbiany przez miłośników serii tryb DMZ. Będzie to trzeci tryb zabawy oczywiście po fabularnej kampanii i rozgrywce wieloosobowej. DMZ opiera się na motywie ekstrakcji i funduje format zabawy dosyć bliski do słynnych gier Escape from Tarkov czy też ARC Raiders.

Reaktywacja DMZ sprzed kilku lat idzie w parze z ekspansją. Tryb ten będzie bardziej rozwinięty i dopracowany - po prostu mocniej przypomni hardkorowe shootery takie jak te wspomniane wyżej. DMZ nigdy nie był tak popularnym formatem jak wizytówka Treyarchu, czyli Zombie, ale… kto wie co ugotują deweloperzy!
Koreańska historia
Nowe Call of Duty poruszy kontrowersyjną historię wojny dwóch Korei. Całość (fabuła) rozegra się na Półwyspie Koreańskim. "Modern Warfare® 4 sprowadza serię na mroczniejsze i bardziej niebezpieczne terytorium, gdzie konsekwencje i eskalacja doprowadzają dawne wątki do potężnego i emocjonalnego punktu krytycznego. W Kampanii gracze biorą udział w wojnie pozycyjnej w Korei, walkach w zwarciu w Nowym Jorku, emocjonujących pościgach w Paryżu, nocnych nalotach SAS w Mumbaju oraz obejmujących całe miasta szturmach w celu odzyskania okupowanych terytoriów".

Małe, a cieszy
Activision mówi 'dość' eksperymentom. Modern Warfare 4 przywróci fundamenty rozgrywki. Spodziewajcie się powrotu klasycznego Prestiżu, systemu Perków czy minimap z charakterystycznymi czerwonymi kropkami. Sposób poruszania się będzie bardziej arcade'owy. Znikną też słynne mechaniki sprintu i wślizgów znane jako omnimovement.










