Call of Duty: Black Ops 7 trafiło na rynek w ubiegłym miesiącu i okazało się jedną z najgorzej ocenianych produkcji z serii. Na Steamie tytuł dzierży aktualnie niechlubną uśrednioną notę implikującą 'W większości negatywne' recenzje. Sukcesu odsłony nie potwierdzają także liczby. W momencie premiery shooter zainteresował garstkę graczy.
Zaledwie miesiąc po premierze tej gry do sieci wyciekły bardzo ciekawe informacje o Call of Duty 2027. Przynajmniej tak roboczo nazywa się tytuł z serii, który ma ukazać się mniej więcej za dwa lata. Informator TheGhostOfHope, który w świecie CoD-a porusza się jak ryba w wodzie, przekazał stertę ciekawej treści, wokół której zapewne nie przejdzie obojętnie żaden fan tej serii.
Nad procesem twórczym gry ma czuwać studio Sledgehammer Games, czyli twórcy odsłon m.in.: MW 3 (2011 rok), Advanced Warfare (2014 rok), WWII (2017 rok) oraz Vanguard (2021 rok) i MW III (z 2023 roku). Będzie to całkowicie nowa podseria niezwiązana ani z cyklem Black Ops, ani też z Modern Warfare.
Twórcy pokuszą się o stworzenie historii nowych postaci, a sama akcja gry skupi się na czasach końcówki lat 90. i początków tego millenium. Informator donosi także, że funkcja Omnimovement, która debiutowała w Black Ops 6, nie będzie zawierać słynnego sprintu taktycznego.
Czego jeszcze mogą spodziewać się gracze? Pojawia się wzmianka o powrocie funkcji 'Pick 10', czyli elastycznego systemu personalizacji i tworzenia klas poprzez przydzielanie 10 punktów na perki, bronie, dodatki i wyposażenie. To jednak nie wszystko. Sporą rewolucją może być… absencja uwielbianego przez fanów trybu Zombie, który nomen omen w Black Ops 7 jest najlepiej ocenianym aspektem gry.
Warto na końcu dodać, że powyższe informacje nie pochodzą z oficjalnych źródeł. Nie ma potwierdzenia, że faktycznie takie zmiany będą miały miejsce w rzeczywistości. To, co pewne i przekazane przez wydawców z Activision to zmiana strategii wydawniczej. Twórcy marki Call of Duty rezygnują z wypuszczania na rynek dwóch produkcji zakorzenionych w tej samej podserii. W praktyce więc na rynku nie zadebiutują już dwie gry Modern Warfare i Black Ops z rzędu.










