Poważne zarzuty dla byłego dyrektora
Ben Tsai, 45-letni dawny pracownik The Pokemon Company, został oficjalnie oskarżony przez anonimową powódkę. Pozew cywilny trafił do sądu wyższej instancji w hrabstwie King dokładnie 30 lipca tego roku. Cała sprawa dotyczy rzekomego montowania urządzeń nagrywających w łazienkach biura w mieście Bellevue, w którym mieści się amerykańska centrala przedsiębiorstwa. Sytuacja wyszła na jaw po wielomiesięcznym dochodzeniu lokalnych służb.
Policja aresztowała mężczyznę jeszcze w styczniu bieżącego roku i postawiła mu zarzuty podglądactwa pierwszego stopnia. Śledczy znaleźli początkowo ukrytą kamerę w kawiarni w Kirkland. Dalsze dochodzenie szybko wykazało, że podobny sprzęt znajdował się w miejscowym sklepie, w prywatnym domu podejrzanego oraz właśnie w biurach The Pokemon Company.
Oprócz tego śledczy oskarżyli 45-latka o posiadanie i rozpowszechnianie materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci oraz nagość dorosłych. Część z tych plików miała pochodzić z jego osobistych nagrań zabezpieczonych przez policję.
Prawnik reprezentujący oskarżonego przekazał, że jego klient absolutnie nie przyznaje się do winy. Obecnie mężczyzna przebywa w areszcie, a kaucję wyznaczono na pół miliona dolarów, co w przeliczeniu daje około 1,85 miliona złotych.
Pozew zbiorowy przeciwko The Pokemon Company
Pozew obejmuje nie tylko byłego dyrektora. Wskazano w nim również samo The Pokemon Company. Powódka zarzuca dawnemu pracodawcy rażące zaniedbania, które bezpośrednio doprowadziły do narażenia zdrowia i bezpieczeństwa osób korzystających z firmowych toalet. Zdaniem oskarżycieli The Pokemon Company nie dopilnowało podstawowych standardów ochrony w swoim głównym biurowcu.

Prawnicy domagają się nadania sprawie statusu pozwu zbiorowego. Taki ruch pozwoliłby reprezentować wszystkie kobiety i dziewczynki, które odwiedziły biura przedsiębiorstwa między 2017 rokiem a 25 lipca 2026 roku. Ten szeroki przedział czasowy obejmuje cały okres zatrudnienia oskarżonego inżyniera, gdy miał on swobodny dostęp do budynku w Bellevue. Dokumenty sądowe precyzują, że roszczenia dotyczą zarówno stałych pracownic, jak i osób odwiedzających placówkę gościnnie.
"Firma The Pokemon Company powinna była podjąć kroki, żeby chronić dzieci" - powiedział Alex Dietz, jeden z prawników reprezentujących powódkę. Przedstawiciele japońskiej marki nie skomentowali szczegółów trwającego postępowania sądowego. Potwierdzili jedynie w krótkim oświadczeniu, że po styczniowym aresztowaniu natychmiast zakończyli współpracę z podejrzanym inżynierem.
Kolejne problemy prawne twórców marki
The Pokemon Company trafia na salę rozpraw po raz kolejny w tym roku. Zaledwie w maju 2026 roku 34-letni mężczyzna złożył pozew po odrzuceniu jego kandydatury na oficjalny status Profesora Pokemon. Firma podjęła taką decyzję na podstawie szczegółowej weryfikacji przeszłości kandydata, która ujawniła dawny nakaz aresztowania wydany w innym stanie za drobne wykroczenia. Te informacje wystarczyły, żeby zablokować mu drogę do programu.
Z poważnymi problemami prawnymi zmaga się również Nintendo, czyli główny współwłaściciel popularnej marki. Po tym, jak amerykański Sąd Najwyższy odrzucił cła nałożone przez administrację rządową na wybrane towary, Nintendo próbowało odzyskać zapłacone wcześniej podatki. W odpowiedzi dwaj klienci oskarżyli firmę o podwójne czerpanie zysków ze zwrotów oraz z zawyżonych cen samych konsol i gier. Producent sprzętu stanowczo odrzucił te zarzuty, tłumacząc specyfikę mechanizmów rynkowych i twierdząc, że gracze otrzymali pełnowartościowe produkty.
Sprawa byłego dyrektora zbiega się w czasie z przygotowaniami The Pokemon Company do premiery nowych gier. Dochodzenie w sprawie ukrytych kamer potrwa prawdopodobnie wiele miesięcy. Wyrok sądu zadecyduje o ewentualnym odszkodowaniu dla ofiar i odpowiedzialności samego przedsiębiorstwa za luki w wewnętrznych procedurach bezpieczeństwa.
Czy wiesz, że...
The Pokemon Company zostało założone w 1998 roku przez trzy firmy: Nintendo, Game Freak oraz Creatures. Przedsiębiorstwo odpowiada za globalny rozwój serii, od gier wideo po licencjonowane zabawki i produkcje animowane.











