W Xboxie doszło do radykalnego resetu. Z pracą dla giganta pożegnało się 1600 specjalistów, a kolejne redukcje o podobnej skali, jak tej z początku lipca, mają nadejść w kolejnych miesiącach. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Blizzard, jako jeden z większych i ważniejszych zespołów Microsoftu, dotknięty został tymi przykrymi rewolucjami tylko w małym stopniu.
Niezawodny informator Jason Schreier przekazał bardzo ciekawe wieści. Wkrótce gry z uniwersum Blizzarda mogą doczekać się sporej ekspansji. Zdaniem dziennikarza studio pracuje nad "ogromną liczbą nowych projektów" i to w obliczu dużego kryzysu branży oraz niepewności w pionie gamingowym Microsoftu.
To, co najmocniej elektryzuje fanów, to kolejna gra z kultowej serii StarCraft. Ten projekt rzekomo przetrwał restrukturyzacje i cały czas znajduje się w fazie tworzenia przez Blizzarda. Wokół tytułu zbudowano szeroką i doświadczoną ekipę, której przewodzi Dan Hay (były szef serii Far Cry) oraz Drew Murray (Insomniac Games). Sporo wskazuje na to, że będzie to klasyczny spin-off kultowej strategii mocno inspirowany gatunkiem strzelanek.
W jasnych barwach jawi się również przyszłość Diablo. 'Czwórka' to nadal popularna produkcja, która wg. Schreiera odnosi ogromne sukcesy i 'zarabia' dla Blizzarda. Tytuł co rusz wzbogacany jest większymi dodatkami i sezonami, które oczywiście na nowo pobudzają fanów i skłaniają do powrotu do Sanktuarium.
W tym roku BlizzCon odbędzie się w połowie września. To najważniejsze święto dla fanów gier Blizzarda, które co roku serwuje masę nowości i ogłoszeń. Kto wie, być może właśnie wtedy popularne studio zdecyduje się uchylić rąbka tajemnicy i oficjalnie ujawnić projekty, nad którymi pracuje w pocie czoła.










