Z danych przedstawionych przez Circanę wyłania się obraz Battlefielda 6, gry, która w ubiegłym roku poskromiła wiele innych dużych gamingowych marek. Na największym rynku w Stanach Zjednoczonych BF 6 okazał się najlepiej sprzedającą grą w uwzględnieniu wszystkich platform, na których debiutował.
Analizy te obejmują sprzedaż fizyczną i cyfrową od początku do końca 2025 roku. Na dalszych pozycjach znalazły się: NBA 2K26, Borderlands 4, Monster Hunter: Wilds oraz Call of Duty: Black Ops 7. To pierwszy raz w historii, kiedy Battlefield zdominował pod względem sprzedaży swojego bezpośredniego konkurenta - Call of Duty.
Warto odnotować jednak, że Black Ops 7 od momentu premiery trafił do biblioteki Xbox Game Passa. Miliony abonentów od razu mogli przystąpić do rozgrywki bez konieczności wydawania dodatkowych pieniędzy na zakup gry. Tak czy inaczej, te liczby i statystyki obrazują w jak nędznej kondycji znajduje się franczyza rozwijana przez Activision i studia partnerskie.
Call of Duty znalazło się na najniższym miejscu pod względem w sprzedaży od blisko... dwóch dekad. Ostatnio tak kiepski wynik zaliczyła odsłona World at War w 2008 roku. W nieco świeższej historii tytuły wydawane pod szyldem tego cyklu zawsze brylowały w ścisłej czołówce bestsellerów.
Dla odmiany Battlefield 6 zaliczył największy start w całej swojej historii. "Szóstka" sprzedała się w ponad 7 milionach kopii w zaledwie kilka dni. Aktualnie jednak strzelanka również przeżywa spory kryzys związany m.in. z masowym odpływem graczy.











