"Battlefield to trwająca dwie dekady seria z jednymi z największych i najbardziej kultowych gier" - powiedział Vince Zampella w nadchodzącym odcinku podcastu Friends Per Second. "Kiedy Battlefield uderza i robi rzeczy dobrze, to szaleje, prawda?".
"Patrzymy na to jak na duchowego następcę [Battlefield] 3 i 4" - kontynuował. "Jak wyglądałby ten następny duchowy następca? Od tego zaczęliśmy".
Mamy ludzi, którzy są w Battlefield od samego początku, a potem mamy wiele nowych studiów, dużo nowej krwi, która przychodzi i patrzy na to w inny sposób. To ważne, a fani Battlefield wiedzą, że podstawowe DNA musi tam być. Musimy dobrze przygotować te duże mapy
Vince Zampella mówi w tych kilku zdaniach dokładnie to, co chce usłyszeć wielu weteranów Battlefielda. Chociaż oczekiwania wobec tego tytułu rosną z każdym kolejnym newsem, mało kto chce wielkiej innowacji. Kilka ostatnich części BF-a spotkało się ze sporą krytyką, a BF2042 niedługo po swojej premierze był ogromną porażką. Wiele osób chce więc jedynie starego, dobrego Battlefielda, który wróci do korzeni serii i do tego, co kiedyś robił najlepiej.
Hasło "duchowy spadkobierca Battlefielda 3 i 4" to miód na uszy dla tych osób. Patrząc ponadto po ostatnich, oficjalnych zwiastunach opublikowanych przez Electronic Arts oraz dotychczasowych fragmentów rozgrywki, gra wygląda naprawdę obiecująco. Większość osób powstrzymuje jedynie swój entuzjazm z uwagi na poprzednie premiery Battlefielda i kilka odsłon z rzędu, które próbowały czegoś innego i bardzo pomogły Call of Duty w dominacji rynku FPS-ów.
Electronic Arts ujawniło niedawno, że Battlefield 6 zadebiutuje już 10 października 2025 roku. Po sieci krążą właśnie obszerne fragmenty rozgrywki z niedawnego wydarzenia dla influencerów i przedstawicieli mediów. Pozostali gracze będą mogli spróbować swoich sił w grze już za nieco ponad tydzień. Wtedy bowiem rozpocznie się pierwsza otwarta beta Battlefielda 6. Nie minie więc długo, zanim dowiemy się, jak duże powinny być nasze oczekiwania i czy tak głośna ostatnio premiera faktycznie zasługuje na wysokie zaangażowanie, którego spodziewa się Electronic Arts.










