Można powiedzieć, że kampania marketingowa wokół GTA 6 rozpoczęła się już na dobre po długim okresie bierności ze strony Rockstar i Take-Two. Niedawno otrzymaliśmy długi pogląd na rozgrywkę w nadchodzącym hicie, który zdradził o tym tytule bardzo wiele istotnych informacji.
Wszystko wskazuje na to, że wkrótce akcja promocyjna z sieci przeniesie się do realnego świata wprost na wypełnione neonami ulice Florydy. Władze Miami Beach wszczęły negocjację z Rockstar Games w kontekście rozpoczęcia kampanii marketingowej w tym regionie.
Przeprowadzono głosowanie, które zakończyło się stosunkiem głosów 4 do 3 na korzyść warunków Rockstara, choć dyskusje trwały bardzo długo i owiane były sporymi kontrowersjami. Z jednej strony urzędnicy wyrażali niepokój z uwagi na tematykę grę okraszoną przemocą i brutalnością. "Grand Theft Auto to seria gier wideo zbudowana wokół działalności przestępczej" - mówili podczas posiedzenia.
Druga strona odbijała argumenty, wskazując na lukratywne korzyści dla samego miasta. Zwolennicy kampanii wprost mówili, że GTA 6 jest na tyle dużym fenomen kulturowym, że i tak nie będzie się go dało wyzbyć, a rezygnowanie z tego to 'stracona szansa'.
W ramach negocjacji ustalono konkretne kwoty. Rockstar Games ma przekazać miastu 3 miliony dolarów, jednak urzędnicy liczą na wynegocjowanie nieco większej kwoty. Pozyskane środki mają być przeznaczone na renowację boiska piłkarskiego Flamingo, które posłuży wielu rodzinom w mieście.
Sama kampania rozpocznie się 15 października i potrwa do końca bieżącego roku. Akcja będzie dosyć dyskretna i wbrew spodziewanemu przepychowi dosyć subtelnie wpisze się w ramy miasta. Logotyp GTA brylować będzie m.in. na leżakach oraz parasolach przy samej plaży.
Niewykluczone jednak, że Rockstarowi uda się sfinalizować kolejną ciekawą umowę, której owocem może być umieszczenie logotypu Grand Theft Auto 6 na dachu hali Kaseya Center. To tam swoje domowe mecze rozgrywka zespół Miami Heat w NBA.











