ARC Raiders w ostatnich tygodniach cierpi na problem, który w większym lub mniejszym stopniu dotknął kiedyś niemalże każdego, popularnego shootera na PC. Grę zasypali cheaterzy. Chociaż mamy do czynienia z produkcją płatną, gdzie konsekwencje bana są jeszcze bardziej bolesne niż w Call of Duty lub Fortnite, w okresie świątecznym liczba oszustów widocznie wzrosła i od coraz większej liczby osób można było usłyszeć, że jeżeli tak dalej pójdzie, ARC Raiders może być w poważnych tarapatach
Podobnie jak w przypadku poprzednich kontrowersji związanych z grą, Embark Studios odpowiedziało na zarzuty graczy i zapowiedziało zmiany. Community Manager informował w zeszłym tygodniu, że zbliża się duża aktualizacja, a feedback fanów jest monitorowany. Potem pojawiła się obietnica nieustannej walki z cheaterami, której efekty obserwujemy właśnie na social mediach. Reddit i X pełne są dyskusji na temat niedawnej fali banów.
Po sieci krążą screeny z gry informujące o "tymczasowym zawieszeniu" gracza z uwagi na naruszenie regulaminu ARC Raiders. Po uruchomieniu produkcji wyskakuje komunikat uniemożliwiający dalszą rozgrywkę i informujący, że dostęp zostanie przywrócony w lutym 2026 roku. Według dotychczasowych raportów Embark Studios chce najpierw zawieszać konta cheaterów na 30 dni, a dopiero przy drugim przewinieniu korzystać z tzw. "hardware bana", który uniemożliwia ponowną rozgrywkę w ARC Raiders na danym sprzęcie.
Zdaniem wielu członków społeczności 30 dni zawieszenia to zdecydowanie za mało i powinni od razu permanentnie banować oszustów. Grupa użytkowników Reddita z kolei uważa, że ARC Raiders powinno pójść w ślady Call of Duty i zamiast zabierać cheaterom dostęp do gry, mogą wrzucać ich we własne, przeznaczone wyłącznie dla nich lobby. Podobnie jak w Warzone, mogliby wtedy nieświadomie rywalizować przeciwko sobie, używając nielegalnych programów i być przekonanym, że wciąż nie zostali wykryci przez anti-cheat. Niektóre osoby sugerują również zabawne mechaniki w tego typu lobby, jak chociażby nieustanne pojawianie się Arców nad głowami cheaterów lub znacząco zmniejszona ilość znajdowanych w skrzyniach przedmiotów.
Niezależnie jednak od drogi objętej przez Embark Studios, dobrze jest widzieć ponowną, szybką reakcję deweloperów i pierwsze kroki w kierunku zwalczenia największego problemu, z jakim mierzyło się w swojej krótkiej historii ARC Raiders. Deweloperzy chcą zbudować w graczach przekonanie, że nie warto jest cheatować, ponieważ zostanie to szybko wykryte i zostaną wyciągnięte konsekwencje. W grze typu ARC Raiders, gdzie każde wejście do nowej gry wiąże się ze sporym ryzykiem i szansą na utratę cennych przedmiotów, cheaterzy to największy priorytet i problem, który trzeba jak najszybciej wyeliminować.











