Długie lata entuzjaści elektronicznej rozrywki musieli czekać na GTA 6. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że najbardziej oczekiwania gra w historii przemysłu trafi na sklepowe półki już w drugiej połowie listopada. Apetyty, oczekiwania i boom na tę produkcję jest ogromny - nie ma co do tego żadnej wątpliwości.
Wczoraj Rockstar Games jednoznacznie w oficjalnym komunikacie potwierdził start pre-orderów. "Zamówienia przedpremierowe na Grand Theft Auto 6 oficjalnie rozpoczną się 25 czerwca w sklepach cyfrowych oraz w wybranych innych punktach sprzedaży detalicznej" - napisali deweloperzy.
Jak można się domyślać wieści te odbiły się w świecie gier bardzo szerokim echem, wywołując salwy entuzjazmu wśród milionów. Sam wpis Rockstara w serwisie X wygenerował w niecałą dobę ponad 67 milionów odsłon, co obrazuje skalę oczekiwań na GTA 6.
Ciekawie zrobiło się także na giełdzie. Po decyzji o starcie przedsprzedaży ceny akcji Take-Two Interactive wzrosły o blisko 5% do 239,99 dolarów za akcję. Wartość przedsiębiorstwa zatrzymała się na 44,426 mld dolarów. Można tylko spekulować, że trend wzrostowy utrzyma się w momencie oficjalnego startu pre-orderów, a potem - zapewne - wraz z ekspansją kampanii promocyjnej.
Reakcja inwestorów dziwić nie może. Pre-ordery to tak naprawdę już ostatnia prosta do zaplanowanej na listopad premiery gry. W ostatnich miesiącach głośno i gorliwie spekulowano, czy GTA 6 nie zaliczy kolejnego poślizgu. Teraz mamy już praktycznie namacalną pewność, że tak się nie stanie.










