Chyba nikt nie ma wątpliwości, że szeroko rozumiana sztuczna inteligencja potrafi umilić życie w wielu aspektach i okazać się pomocna nawet w najmniej spodziewanych sytuacjach. Niestety z AI wiąże się też dosyć szeroka paleta pejoratywnych cech. Przede wszystkim zjawisko to może wpłynąć w przyszłości na masowe zwolnienia pracowników w różnych branżach i dziedzinach.
Sztuczna inteligencja zapewne będzie podnosić swoje znaczenie w najbliższych latach. Niewykluczone, że ogromne piętno odciśnie również na całym sektorze gamingowym. Jak do tej kwestii podchodzi Glen Schofield, weteran branży gier i twórca takich hitów jak: Dead Space, Call of Duty: Modern Warfare 3 czy The Callisto Protocol?
Amerykański reżyser i producent, który może poszczycić się bogatym portfolio, jest olbrzymim orędownikiem sztucznej inteligencji. Deweloper udzielił szerokiego wywiadu na łamach serwisu The Game Business. Przyznał bez ogródek, że jestem fanem sztucznej inteligencji i sam lubi korzystać z tej technologii w procesie twórczym: przy tworzeniu kreatywnych cutscenek czy grafik koncepcyjnych. Pochwalił kompleksowe narzędzie Midjourney, które jest w stanie generować wysokiej jakości obrazy i fotografie.
Szukam sprytnych pomysłów, żeby gry były tańsze. Ale zawsze będę szukał narzędzi. Zawsze staramy się, żeby były tańsze, wydajniejsze, szybsze i lepsze
Na pytanie, czy nie obawia się, że AI wpłynie na redukcje etatów, nie wyraził zbyt dużych obaw. Porównał tę sytuację do wzrostu znaczenia oprogramowania Photoshop czy technologii takich motion capture. Oba czynniki również uznawane były za dużą rewolucję, która może zastąpić w jakiejś części pracę ludzką.
Swoje przemyślenia twórca Dead Space skwitował następująco: "W pełni popieram sztuczną inteligencję (…). Sztuczna inteligencja już tu jest, wystarczy z nią współpracować".










