World of Warcraft x Pringles
Najnowszy dodatek do World of Warcraft, Midnight, właśnie ujrzał światło dzienne. Dla Activision Blizzard jest to oczywiście jedno z najważniejszych wydarzeń w roku, które wiąże się z głośnymi akcjami marketingowymi. Tym razem wydawca pokusił się o bardzo ekskluzywną ofertę, specjalnie dla mieszkańców Niemiec.
W kilku miastach u naszego zachodniego sąsiada (m.in. Berlin, Hamburg, Frankfurt, Monachium) rozstawiono duże słupy przypominające wielką puszkę chipsów Pringles. Nad słupem znajdują się żółte wykrzykniki charakterystyczne dla gry World of Warcraft, jak i wielu innych gier RPG, które sugerują, że jest jakieś zadanie do wykonania. Po zeskanowaniu kodu QR, widocznego na każdym słupie, gracz zostanie przeniesiony na dedykowaną kampanii stronę, gdzie ma do wypełnienia krótki quiz.
Po udzieleniu poprawnych odpowiedzi w quizie w nagrodę otrzymać można kod na ekskluzywnego mounta o nazwie Thunder-Ridged Elekk. Zdobyty w ten sposób kod można zrealizować zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Europie. Liczba kodów została jednak ograniczona do zaledwie trzech tysięcy.
Cena mounta na eBayu

Kiedy tylko pojawily się pierwsze wieści o szczegółach współpracy Blizzarda i Pringles, wielu fanów World of Warcraft sygnalizowało, że może okazać się to źródłem sporych problemów. Właśnie tak się stało. Trzy tysiące kodów rozeszło się po mieszkańcach Niemiec w błyskawicznym tempie, a część z nich wylądowała oczywiście na eBayu.
Najtaniej ekskluzywnego mounta można kupić aktualnie za 350 euro, czyli niecałe 1500 złotych. Co ciekawe, na jednej aukcji sprzedało się już 9 sztuk i dostępny jest ostatni kod na ten wyjątkowy przedmiot kosmetyczny. Biorąc pod uwagę bardzo ograniczoną liczbę kodów, jeżeli Blizzard nic nie zrobi z tym problemem, cena będzie tylko szybować w górę. Na eBayu już teraz widać bowiem aukcje, które za nowego mounta żądają nawet 1000 dolarów, czyli prawie 4 tysiące złotych!
Spytacie zapewne czy Thunder-Ridged Elekk oferuje coś, czego nie robi każdy inny mount w World of Warcraft. Otóż nie. Thunder-Ridged Elekk jest dużym, fioletowym słoniem, który dla fanów popularnego MMORPG ma wyłącznie wartość kolekcjonerską. Chociaż nie zmienia zupełnie nic w gameplayu, historia pokazuje, że WoW pełen jest kolekcjonerów gotowych zapłacić bardzo duże pieniądze za ekskluzywny przedmiot kosmetyczny. Nie inaczej jest w tym przypadku.
Co dalej?
Następne, najważniejsze pytanie brzmi: "Co zrobi Blizzard?". W ostatnim czasie wydawca jasno pokazywał, że handel ekskluzywnymi mountami na zewnętrznych stronach im się nie podoba i skutecznie zwiększali popyt na najrzadsze przedmioty kosmetyczne. Działo się to przede wszystkim za sprawą Trading Postu.
Trading Post to coś w rodzaju Battle Passa w World of Warcraft. Co miesiąc dostajemy nowy zestaw dziesiątek różnych wyzwań, które nagradzają specjalną walutą wydawaną na przedmioty kosmetyczne w odświeżanym regularnie sklepie. Właśnie do oferty sklepu okazjonalnie trafiały mounty wcześniej bardzo ekskluzywne. Gracze mogli więc bez dodatkowych kosztów ukończyć misje Battle Passa i w zamian za otrzymaną walutę kupić wcześniej niemożliwy praktycznie do zdobycia przedmiot.
Niedawny datamining sugeruje, że właśnie ten los spotka niedługo Thunder-Ridged Elekk. Na ten moment można zdobyć go wyłącznie na eBayu, ponieważ trzy tysiące kodów znalazło już swoich właścicieli. Najpewniej jednak w przyszłości Thunder-Ridged Elekk powinien trafić do Trading Posta. Jeżeli chociaż przez chwilę rozważaliście inwestycję w ten ekskluzywny przedmiot, lepiej jest uzbroić się w cierpliwość.











