Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Zróbmy Grę

Producent: Media House
Dystrybutor PL: LK Avalon
Gatunek: multimedia / dla dzieci
Data wydania PL: maj 2004
Wymagania sprzętowe: PC 400 MHz, 32 MB RAM, Win98/Me/XP
Cena detaliczna: 39,90 zł
Ocena: 7.5/10

W dzisiejszych czasach stworzenie prostej gry komputerowej nie jest już wyzwaniem. Nie potrzebne są setki linijek kodów asemblera. Nie musisz uczyć się żmudnych komend Basica czy też Pascala. Teraz wystarczy uruchomić odpowiedni program, który z gotowych elementów pozwoli złożyć ci wspaniała grę! Starsi gracze używają do tego Games Factory czy też Click&Play, dla młodszych jest po prostu "Zróbmy Grę" od rzeszowskiego studia Avalon.

Czym jest "Zróbmy Grę"? Jest to multimedialne połączenie gry zręcznościowej z programem do projektowania gier. Wspomniana wartość growa zawarta jest w sześciu mini gierkach, które pozwalają wszystkim graczom rozerwać się nieco przed daniem głównym, czyli własnym projektem gry. Zabawa polega na przeprowadzeniu głównego bohatera od strzałki czerwonej do strzałki czarnej, uważając przy tym na różnego rodzaju pułapki. Nie wiąże się z nimi żaden wątek fabularny. Są to po prostu czyste gry zręcznościowe, które satysfakcji dostarczają po przez ich ukończenie na najwyższym poziomie. Całkiem solidna dawka rozrywki dla najmłodszych.

Po rozrywce przyszedł czas na kreatywne myślenie, a właściwie tworzenie. Bardzo łatwo uruchamia się menu, w którym młody twórca może oddać się swojej pasji. Twórcy programu wyszli bowiem z założenia, że prawdziwa gra dla dzieciaczków powinna składać się z: tła, przeciwników, pułapek, broni i bonusów. Nic ponadto w grze nie znajdziemy, a szkoda. Wszystko polega na wyborze jednego z przygotowanych wcześniej elementów i umieszczenia ich na planszy. Potem wystarczy tylko wszystko odpowiednio zsynchronizować i gra gotowa. Trzeba przyznać, że kreacja jest bardzo prosta, żeby nie powiedzieć banalna. Niestety, wszystko to jest dobre na pierwszy rzut oka. Już po jakiś dwóch godzinkach gry dochodzi się do wniosku, że wszystkiego jest za mało. Nasza wyobraźnia, a właściwie wyobraźnia naszych pociech ograniczona jest do niewielu elementów, co jest chyba jedynym mankamentem tego programu.

Graficznie program "Zróbmy Grę" prezentuje się dobrze. Wszystko jest kolorowe, sympatyczne, idealne dla młodego odbiorcy. Animacje wykonane są starannie, momentami są bardzo zabawne, co zapewne jest atutem edukacyjnym programu. Martwić może jedynie fakt, że wszystko śmiga w rozdzielczości 800x 600. Wyższych rozdziałek w grze nie ma. No cóż, widocznie ktoś doszedł do wniosku, że takowa jest nie potrzebna.

Strona muzyczna programu jest bardzo dobra. Zarówno podkład muzyczny, jak też odgłosy poszczególnych elementów są bardzo realistyczne. Nie natrafiłem na nic, co drażniłoby moje wysublimowane ucho. Zapewniam zatem, że jeśli ja mogłem się tutaj nieźle bawić, wasze pociechy również.

Producentem programu jest firma MediaHouse, od której LK Avalon wykupił licencje na dystrybuowanie gry w Polsce. Wymagało to zatem od naszego dystrybutora lokalizacji produktu. Trzeba przyznać, że z tego zadania rzeszowskie studio Avalon wywiązało się bezbłędnie. Wszystko mówi i śpiewa w naszym rodzimym języku, co zapewne ucieszy wszystkich smyków. Zresztą osobiście mnie to wcale nie dziwi, Avalon słynie z dobrych spolszczeń programów multimedialnych.

Niewątpliwym atutem "Zróbmy Grę" są wymagania sprzętowe. Aby oddać się beztroskiej możliwości tworzenia gier, wystarczy posiadać komputer z procesorem 400 MHz. Dorzućmy do tego 32 MB RAM na pokładzie, kolorowy monitor i już można działać. Zawsze lepiej oddać we władanie maluchom komputer starszej generacji, aniżeli nasz kochany, podrasowany sprzęt. Ryzyko uszkodzeń jest mniejsze :)

Reasumując, program jest syntezą nowatorskiej tematyki z atrakcyjną formą realizacji, która pozwala połączyć rozrywkę z rozwojem pomysłowości i wyobraźni dziecka. "Zróbmy Grę" posiada wiele zalet: przede wszystkim jest tani, prosty w obsłudze, nie żąda wysokich wymagań sprzętowych. Do rzućmy do tego solidne wykonanie i lokalizację. Do wad zaliczyłbym fakt, że ilość komponentów jest ograniczona, co niestety nie wróży długiej żywotności takiemu programowi. Dodatkowym ograniczeniem jest również tutaj wiek. Wspaniały dla młodszych graczy, zupełnie nieatrakcyjny dla młodzieży i dorosłych.

Ashanti

Dowiedz się więcej na temat: multimedia | media | dystrybutor | Dr House

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje