Reklama

Tajemniczy i narzekający Carmack

Stojący na czele zespołu id Software słynny programista, znany za sprawą upowszechnienia pierwszoosobowych FPS-ów, wygłosił tajemniczą mowę podczas dorocznych targów QuakeCon organizowanych w mieście Dallas w amerykańskim stanie Teksas.

John Carmack przedstawił swoje przemyślenia na wiele tematów związanych ze swoim studiem i branżą elektronicznej rozrywki. Zróżnicowanie to zdecydowanie utrudniło "jego odbiór", za co skrytykowali go błyskawicznie dziennikarze z czołowych amerykańskich serwisów.

W chwili obecnej firma odpowiedzialna za słynne cykle "Doom" i "Quake" pracuje nad zupełnie nową trójwymiarową grą akcji, która będzie odrobinę inna od jej poprzednich gier. Tytuł ten prawdopodobnie nie będzie należeć do żadnej z poprzednich znanych graczom serii. Produkcja ma być FPS-em, "ma pozwalać ludziom na robienie rzeczy, jakich do tej pory nie robili", nie będzie stanowić żadnego graficznego przełomu (z wyjątkiem zastosowania poprawionego systemu "megatekstur", który zadebiutuje w "Quake Wars" na początku przyszłego roku), ma toczyć się na bardziej otwartych przestrzeniach oraz "ma zawierać dużo postaci". Pozostają spekulacje nad formą gry - najbardziej prawdopodobne są porównania do stylu, jaki zamierzali osiągnąć projektanci gry "S.T.A.L.K.E.R."

Carmack nie sprawdził jeszcze Wii i wypowie się o niej później. Przy okazji zdradził, że zastanawia się nad przenoszeniem gier z telefonów komórkowych na mobilne Nintendo DS. Przenośne telefony poleca też jako dobry początek do nauki programowania.

Twórca nie chce się zdecydować na publiczne udostępnienie kodu źródłowego gry "Quake III". Powiedział, że jest na to zbyt wcześnie. Gdy poprosił uczestników spotkania o głosowanie, przegrał, bo większość osób była odmiennego zdania.

Szefowi id Software nie podoba się obecny stan społeczności zajmującej się przygotowaniami modyfikacji gier. Winą za mniejsze zainteresowanie tworzeniem dodatków przez niezależnych twórców obarcza złożony poziom współczesnych gier.

Producent nie wie też, co sądzić o połączeniu AMD i ATI oraz ich konkurencji z nVidia. W jego opinii lepiej byłoby gdyby na rynku kart graficznych była większa rywalizacja niż w chwili obecnej. Jednocześnie Carmack nadal nie popiera kart fizycznych (np. Ageia PsyhX) i nie zamierza ich używać w swoich grach. Programista po raz kolejny skrytykował też Sony, twierdząc, że procesor Cell lepiej nadawałby się do obsługi grafiki w grach niż pozostałych funkcji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy